Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|
aktualizacja

PGE chce wybudować cementownię. Ma w rękach coś bardzo cennego

79
Podziel się:

Grupa PGE chce wybudować cementownię, dzięki której stanie się znaczącym graczem na tym rynku. Wśród swoich atutów posiada szeroki dostęp do popiołów lotnych ze spalania węgla. O ich dostępność w przyszłości obawiają się natomiast prywatne cementownie, więc chcą sięgnąć po zasoby zdeponowane na starych hałdach - pisze portal Wysokienapiecie.pl.

PGE chce wybudować cementownię. Ma w rękach coś bardzo cennego
PGE chce wybudować cementownię (GETTY, Bloomberg)

Portal przypomina, że prezes PGE Wojciech Dąbrowski w lutym br. wspomniał, że wśród inicjatyw związanych z transformacją energetyczną regionu Bełchatowa spółka rozważa budowę "nowoczesnej cementowni". Teraz koncern potwierdził te plany.

Tak, są nadal aktualne. Jesteśmy na etapie zlecenia opracowania studium wykonalności budowy cementowni – mówi Małgorzata Babska, rzecznik PGE, w rozmowie z Wysokienapiecie.pl.

Dodaje, że wielkość produkcji szacowana jest wstępnie na około 1 mln ton klinkieru portlandzkiego rocznie. To około 1,2-1,4 mln ton różnej klasy cementów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Niestabilny rynek paliw. "Te ceny zostaną z nami na dłużej"

PGE wykorzysta popiół z elektrowni Bełchatów

Skąd PGE pozyska złoża wapienia do produkcji klinkieru cementowego? Rzeczniczka koncernu stwierdziła, że ta informacja zostanie upubliczniona po opracowaniu studium wykonalności. "Jednak już teraz wiadomo, że spółka zamierza wykorzystać w planowanej cementowni uboczne produkty spalania (UPS) z bełchatowskiej elektrowni" - czytamy.

PGE potwierdza, że przeprowadzono już szereg badań i prób technicznych, które potwierdziły taką możliwość.

Opracowaliśmy receptury klinkieru portlandzkiego, które w 100 proc. składają się z ubocznych produktów powstających w procesie wydobycia węgla oraz w procesie jego spalania, w myśl idei: pierwszeństwo dla materiałów wtórnych - mówi Babska.

Portal podkreśla, że dostęp do popiołów ze spalania węgla będzie nabierać coraz większego znaczenia, bo rola tego paliwa w polskiej energetyce będzie spadać.

Musimy myśleć o tym, co będzie za 10-20 lat, gdy w polskiej energetyce będzie spalane coraz mniej węgla, a to będzie skutkować spadkiem dostępności popiołów lotnych. Jednocześnie będzie zmniejszać się dostęp do żużli wielkopiecowych z uwagi na elektryfikację hut oraz wykorzystanie wodoru do redukcji rud żelaza – stwierdził Jan Deja ze Stowarzyszenia Producentów Cementu (SPC).

Rocznie ten sektor zużywa około 5mln ton surowców wtórnych do produkcji cementu i klinkieru. Dlatego SPC oraz Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie chcą zbadać, jakie zasoby popiołów zalegają na hałdach. Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej szacują, że może to być nawet 200-300 mln ton, co zaspokoiłoby potrzeby cementowni przez najbliższe 20-30 lat.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
energetyka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(79)
Janusz
2 miesiące temu
Mamy w Polsce cementownie jedne z najnowocześniejszych w Europie w które zainwestowano miliardy. I mam uwierzyć że państwowa spółka chce do takiego poziomu dorównać od zera
Polllin
2 miesiące temu
Na samym początku lat 90’ tych genialny ekonomista Leszek Balcerowicz i jego genialni ludzie sprzedali nowoczesną cementownię Ożarôw za „paczkę fajek”….
Mirek
2 miesiące temu
Czy Sasin się za to bierze ? To nic z tego nie będzie , leżymy .
Pan Tadeusz
2 miesiące temu
A potem przyjdzie Don Aldi ze swoją ekipą i cementownia zostanie spółką rusko-niemiecką albo następnym oddziałem Lafarge byleby nie było polskie bo to przecież "nienormalność"
A k s
2 miesiące temu
Zabetonujta cały kraj i zacznijta łod wjejskiej. Hehe
...
Następna strona