- To jest niesamowita historia, piękna i tragiczna - mówił w programie "Horyzonty" w serwisie YouTube Michał Masłowski, założyciel i wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, odnosząc się do giełdowego rajdu akcji CD Projektu sprzed kilku lat. - Rósł z trzech, czterech, pięciu złotych do tych czterystu kilkudziesięciu tuż przed premierą Cyberpunka w grudniu 2020 roku. CD Projekt podczas tego superrajdu był wart czterdzieści kilka miliardów złotych i był wówczas przez chwilę największą polską spółką. Ta historia z grudnia 2020 roku jest tragiczna dla wielu inwestorów. Inwestorzy polscy przerobili ciężką lekcję, że nic nie rośnie bez końca, nawet akcje CD Projektu - przypomniał. Dlaczego zdarza się, że kupujemy w górce, a sprzedajemy w dołku? - Bo jesteśmy chciwi - stwierdził Masłowski.