Pieniądze z KPO dla Polski coraz bliżej. PiS podjął decyzję o wypełnieniu kamieni milowych

Na linii Bruksela–Warszawa trwają intensywne negocjacje w sprawie uwolnienia pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Szanse na to są coraz większe - pisze "Rzeczpospolita". Dziennik potwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość jest otwarte na wypełnienie kamieni milowych. Pieniądze do Polski nie popłyną jednak wcześniej niż pod koniec I kwartału 2023 r.

Warszawa 28.04.2022. 53. Posiedzenie Sejmu IX kadencji. N/z Mateusz Morawiecki, Jaroslaw Kaczynski."Rz" potwierdziła te doniesienia w Brukseli. Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się wypełnić kamienie milowe, będące warunkiem do otrzymania funduszy z KPO
Źródło zdjęć: © FORUM | Andrzej Hulimka

- Strona polska bardzo konstruktywnie podchodzi do negocjacji, chce wypełnić kamienie milowe - mówi "Rzeczpospolitej" źródło, potwierdzając doniesienia dziennika. Rozmowy na szczeblu roboczym trwają już od kilku tygodni. Towarzyszą im regularne wizyty wiceministra spraw zagranicznych Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli.

- Widać wyraźnie, że ma on mandat do negocjacji - dodaje rozmówca "Rz". I jak dodaje, ważne jest też biegłe posługiwanie się przez niego językiem angielskim, "czego nie można powiedzieć o Waldemarze Budzie, ministrze rozwoju, który negocjował z KE treść KPO".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprawa KPO przesądzona? Biedroń: informacje z pierwszej ręki

Kamienie milowe. Kiedy pieniądze z KPO dla Polski?

Czego Komisja Europejska oczekuje od Polski? To się nie zmieniło. Chodzi o wypełnienie kamieni milowych w kwestii praworządności jako warunku wypłacenia pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. "Z nich najbardziej spornym punktem była kwestia wpisania do ustawy testu niezależności sędziego" - czytamy.

Jak dowiedział się dziennik, teraz strona polska na bieżąco sprawdza z KE, czy proponowane nowe zapisy są wystarczające. "Żeby mieć pewność, że projekt zmian ustawowych, które prześle do Sejmu, zakończy sprawę" - dodano.

Wniosek o wypłatę pierwszej transzy w wysokości 4,2 mld euro Polska będzie mogła wysłać dopiero po przejściu ustawy przez Sejm, Senat i podpisaniu jej przez prezydenta Andrzeja Dudę. To dopiero zakończy proces legislacyjny. "Potem Bruksela ma dwa miesiące na analizę wniosku i z doświadczenia z KPO innych krajów wynika, że wykorzystuje ten czas do maksimum" - napisano.

Uwzględniając to, "pieniądze nie popłyną wcześniej niż pod koniec I kwartału 2023 r."

Wybrane dla Ciebie