Gdzie tankuje prom Jantar? Mamy stanowisko armatora
Unity Line zaprzecza, by nowy polski prom Jantar Unity zasilany LNG, musiał być tankowany za granicą. "Rzeczpospolita" napisała, że w porcie w Świnoujściu brakuje operatora usługi bunkrowania LNG z pobliskiego terminala. Armator wyjaśnia money.pl, że bunkrowanie odbywa się w polskich portach.
Jantar Unity, pierwszy polski prom napędzany LNG, mimo działającego terminala w Świnoujściu, będzie tankował w szwedzkim Trelleborgu. Powodem jest brak operatora świadczącego usługi bunkrowania LNG w polskim porcie - napisała czwartkowa "Rzeczpospolita". Jednak armator zaprzecza, by Jantar Unity był tankowany po drugiej stronie Bałtyku.
- Prom Jantar Unity nigdy nie był bunkrowany za granicą. Skroplony gaz ziemny (LNG), którym jednostka jest zasilana, pochodzi z terminalu LNG w Świnoujściu. Bunkrowanie odbywa się od trzech, do czterech razy w tygodniu w portach polskich, przez polskich dostawców gazu LNG - mówi Paweł Pluto-Prądzyński, dyrektor Unity Line, w stanowisku przekazanym money.pl.
Dodaje, że Polsca Baltic Ferries posiada umowę na dostawy LNG z Orlenem. Dopytywany przez nas armator wyjaśnia, że bunkrowanie promu Jantar Unity odbywało się w Gdańsku, a obecnie już w Świnoujściu.
Koniec remontu "Daru Młodzieży". "To duże przedsięwzięcie"
Terminal LNG w Świnoujściu bez operatora bunkrowania statków
"Rz" napisała, że świnoujski terminal LNG jest technicznie przystosowany do bunkierki, ale kluczowy pozostaje element operacyjny. Orlen sygnalizuje gotowość rozwoju usług bunkrowania w kolejnych latach. "O wszystkich nowych projektach inwestycyjnych oraz kluczowych kontraktach informujemy za pośrednictwem oficjalnych kanałów komunikacji spółki w momencie ich rozpoczęcia" - zastrzega biuro prasowe Orlenu.
W artykule dodano, że jedyna próba bunkrowania promu z bunkierki w Świnoujściu odbyła się 11 listopada 2025 r. Zarząd portu i prywatny operator TT-Line sprowadzili jednostkę bunkrującą z Wielkiej Brytanii. Tankowanie z cystern drogowych trwa znacznie dłużej i armatorzy oceniają je jako nieekonomiczne.
Prom, zbudowany w polskiej stoczni w Gdańsku, jest wyposażony w innowacyjny system napędowy – LNG i baterie, co stanowi jeden z elementów rządowego projektu odbudowy polskiej floty na Bałtyku. Koszt budowy wyniósł ponad 250 mln euro. W przyszłości podobne jednostki, Bursztyn i kolejna, mają dołączyć do floty Unity Line, wspierając polskich armatorów w zwiększaniu udziału w rynku przerzutu ładunków na Morzu Bałtyckim.
27 stycznia 2026 r. trzej armatorzy – Polska Żegluga Bałtycka (Polferries), Hass Holding (EuroAfrica) i Polska Żegluga Morska (Unity Line), objęli udziały w spółce PolSca S.A., która ma stworzyć nową, wspólną markę połączeń promowych na Morzu Bałtyckim. To właśnie pod marką Polsca jako pierwszy pływa prom Jantar Unity.
oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl