PIP niespójne ws. minister Maląg. Dokumenty potwierdzają złamanie prawa

Minister pracy Marlena Maląg łamała prawo pracy. Centrala PIP zarzucała mediom kłamstwo w tej sprawie, jednak dokumenty pokazane przez "DGP" jednoznacznie potwierdzają naruszenie przepisów przez nową minister.

Marlena Maląg złamała kodeks pracy. Dokumenty pokazują to czarno na białym
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Państwowa Inspekcja Pracy kręci w sprawie minister. Dokumenty z kontroli PIP jednoznacznie potwierdzają naruszenie kodeksu pracy przez Marlenę Maląg, wbrew temu, co twierdzi centrala inspekcji - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Po zarzutach kłamstwa, wprowadzania w błąd i opierania się na niepotwierdzonych informacjach, które formułowały zarówno PIP, jak i ministerstwo rodziny, "DGP" publikuje dokumenty PIP. Te potwierdzają, że począwszy od czerwca 2019 r. inspekcja przeprowadziła kontrole w placówkach oświatowych wchodzących w skład Spółdzielni Oświatowej w Ostrowie Wielkopolskim (liceum ogólnokształcącym, gimnazjum oraz szkole podstawowej).

Wynika z nich, że minister Maląg - jako dyrektor LO w latach 2002–2011 - złamała art. 251 kodeksu pracy. Z jednym z pracowników, wobec których naruszono przepisy, zawarła łącznie osiem umów na czas określony (siedem na okres roku, jedną na okres bez wakacji), przy czym siedem z nich było umowami kolejnymi (zawieranymi bezpośrednio po sobie, bez przerw pomiędzy rozwiązaniem jednej umowy i nawiązaniem kolejnej). Artykuł 251 kodeksu dopuszczał w tamtym czasie zawarcie maksymalnie dwóch kolejnych umów na czas określony. Trzecia powinna być już kontraktem bezterminowym.

Jak podaje "DGP", powołując się na dokument z kontroli PIP, inspektor pracy jednoznacznie potwierdził, że zawieranie w przypadku tego pracownika umów czasowych od 1 września 2006 r. (a więc w czasie gdy to Marlena Maląg była dyrektorem LO) stanowiło naruszenie prawa. Co więcej, wspomniany pracownik łącznie przez 16 lat był zatrudniony w liceum na podstawie 16 umów na czas określony.

Obejrzyj: Zrównoważony budżet. "Nie róbmy z tego fetyszu"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury