Notowania

Marlena Maląg. Prześwietlamy oświadczenie majątkowe nowej minister pracy

Nieruchomości za niemal milion zł oraz kilkuletnia Toyota Corolla - tak wygląda majątek Marleny Maląg. Wskazana przez premiera kandydatka na szefową resortu pracy, rodziny i polityki społecznej przez lata była nauczycielką, dyrektorką szkół oraz samorządowcem. Ostatnio kierowała PFRON.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)
Marlena Maląg przez lata była nauczycielką i samorządowcem. (Fot: Piotr Nowak)

Kim jest Marlena Maląg? Nowa szefowa resortu pracy i rodziny od niecałego roku jest szefową Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Niegdyś była nauczycielką w rodzinnym Ostrowie Wielkopolskim. Później była tam dyrektorką szkoły, od 2002 roku - radną, a wreszcie w 2016 została wicewojewodą wielkopolskim. Od 2018 r. jest radną sejmiku wojewódzkiego. W ostatnich wyborach parlamentarnych wywalczyła mandat posła.

To dzięki jej funkcjom samorządowym znamy jej majątek. Ostatnie oświadczenie Marleny Maląg pochodzi z kwietnia 2019 roku. Jakim majątkiem może się więc pochwalić kandydatka na minister pracy?

Marlena Maląg ma na kontach niewiele ponad 21 tys. zł. Posiada za to sporo nieruchomości. Około pół miliona złotych wart jest jej 160-metrowy dom, który dzieli wraz z mężem.

Wraca resort skarbu. "Sasin to człowiek, który oprze się naciskom". Obejrzyj wideo:

Para dysponuje również 38-metrowym mieszkaniem - jego wartość szacuje na 300 tys. zł oraz działką budowlaną (100 tys. zł). Nowa minister ma też auto - to Toyota Corolla z 2014 r. Nie podaje jednak, jaką samochód może mieć wartość. Ceny takich pojazdów w serwisach aukcyjnych wynoszą jednak zwykle od 30 do 50 tys. zł.

W rubryce dotyczącej zobowiązań finansowych Marlena Maląg wpisała "ok. 18 tys. zł na karcie kredytowej".

A jak wyglądają zarobki nowej minister? W 2018 r. niewiele zarobiła jako szefowa PFRON, co nie może jednak dziwić, bo na tym stanowisku pracowała od grudnia tamtego roku. Zarobiła tam więc 6,3 tys. zł.

Skład nowego rządu PiS. Poznaliśmy nazwiska
Nowy rząd PiS. Ekonomiści dla money.pl: "pojawiły się konflikty, potrzebne były zmiany"

Nieporównywalnie więcej zarobiła dzięki pracy w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim - ponad 141 tys. zł. Nieco ponad 3 tys. miała z diet dla radnych oraz 11 tys. z najmu, choć tu nie poznajemy szczegółów.

Podobnie jej zarobki kształtowały się zresztą w 2017 roku. Wtedy zarobiła 115 tys. zł w urzędzie oraz 10 tys. z najmu.

Według lokalnego serwisu Ostrow24, Marlena Maląg, jeszcze gdy pracowała w urzędzie miejskim w Ostrowie Wielkopolskim, dostawała liczne nagrody.

W czerwcu 2012 r. dostała np. 6 tys. zł za "za zaangażowanie w objeździe po miejskich inwestycjach", a w wrześniu tego roku - 9 tys. "za zaangażowanie oraz obsługę XIV Wojewódzko-Diecezjalnych Dożynek Wielkopolskich". W grudniu 2013 r. z kolei trafiło do niej 10 tys. zł za "nadzór w przygotowanie i realizację Jarmarku Bożonarodzeniowego".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-11-2019

mr parodia"za zaangażowanie w objeździe po miejskich inwestycjach" w czasie czasu pracy samochodem służbowym z kierowcą. Ogromne poświęcenie. A od … Czytaj całość

12-11-2019

MojitoBogacze w dziaslo szarpani

12-11-2019

realnyale ma kompetencje!!!,....jak całe PiS...bierny, mierny, ale wierny....

Rozwiń komentarze (161)