Nowy podatek paliwowy. Rząd zabierze im 75 proc. wpływów

Rząd odkrywa karty w sprawie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nowy projekt zakłada, że państwo przejmie aż 75 proc. przychodów przekraczających ustalony próg. Co więcej, przepisy mają wejść w życie w sierpniu, ale obejmą okres od początku marca.

Warszawa, 02.06.2026. Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie, 2 bm. Rząd zajmie się m.in. projektem nowelizacji Prawa oświatowego, który przewiduje zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych umożliwiających porozumiewanie się na odległość lub rejestrowanie obrazu lub dźwięku w publicznych szkołach podstawowych oraz szkołach artystycznych realizujących kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej. (amb) PAP/Radek PietruszkaWarszawa, 02.06.2026. Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Robert Kędzierski

Poznaliśmy ostateczny kształt planowanej daniny od nadmiarowych zysków w branży paliwowej, po tym jak rząd opublikował pełen projekt ustawy w tej sprawie. Z dokumentu wynika, że wbrew potocznej nazwie nowej opłaty opodatkowaniu nie będą podlegać czyste zyski przedsiębiorstw, lecz ich przychody. Mechanizm zakłada, że państwo zażąda oddania aż 75 proc. kwoty, która przekroczy specjalnie wyliczony próg referencyjny.

Konstrukcja limitu, po przekroczeniu którego firmy będą musiały podzielić się pieniędzmi ze Skarbem Państwa, opiera się na marżach z poprzedniego roku. Zgodnie z założeniami, ubiegłoroczna marża procentowa ze sprzedaży paliw zostanie najpierw powiększona o jedną piątą, co pozwoli wyznaczyć tak zwaną marżę referencyjną. Następnie, łącząc ten wskaźnik z bieżącymi kosztami produkcji lub zakupu paliw, ustalony zostanie dopuszczalny poziom przychodów. Każda złotówka wygenerowana powyżej tej granicy zostanie objęta nową, 75-procentową stawką podatku.

Ostre słowa o doradcach. Premiera Biznes Klasy o 17:00

Prawo zadziała wstecz. Możliwe spory z fiskusem

Najwięcej kontrowersji w przedstawionym dokumencie budzi harmonogram wdrażania nowych przepisów. Ustawa ma formalnie wejść w życie 1 sierpnia, jednak jej skutki obejmą znacznie dłuższy okres. Zgodnie z projektem, nowym podatkiem zostaną objęte wpływy wypracowane przez podmioty paliwowe już od 1 marca bieżącego roku, co w praktyce oznacza działanie prawa wstecz.

Jak podaje portal WNP.pl, autorzy ustawy w oficjalnym uzasadnieniu przekonują, że w obecnych, nadzwyczajnych okolicznościach gospodarczych takie rozwiązanie jest w pełni usprawiedliwione i nie narusza przepisów konstytucji. Obserwatorzy rynku zwracają jednak uwagę, że tak skonstruowane prawo może stać się w przyszłości podstawą do ewentualnych roszczeń i zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego przez przedsiębiorstwa, które zostaną objęte nową daniną.

Miliardy do budżetu na pokrycie programów osłonowych

Ministerstwo Finansów przygotowało już wstępne szacunki dotyczące skutków finansowych nowej regulacji. Resort zakłada, że tymczasowy podatek od nadmiarowych przychodów przyniesie budżetowi państwa dodatkowe wpływy rzędu 5 mld złotych.

Dziennikarz ekonomiczny Rafał Hirsch na łamach portalu WNP.pl analizuje te kwoty w szerszym kontekście bieżących wydatków państwa. Zwraca on uwagę, że funkcjonowanie tak zwanego programu CPN pochłania około 1,6 mld zł miesięcznie. Zestawienie tych danych pokazuje, że środki pozyskane z opodatkowania branży paliwowej wystarczą na sfinansowanie tego programu osłonowego przez zaledwie nieco ponad trzy miesiące.

Według analizy publicysty, jeśli rząd chce uniknąć dalszego pogłębiania deficytu budżetowego, to przy obecnej konstrukcji podatku od zysków nadzwyczajnych wspomniany program osłonowy powinien zostać wygaszony najpóźniej na początku lipca.

Wybrane dla Ciebie