Poderwane myśliwce po ataku Rosji na Ukrainę. Lotniska w Rzeszowie i Lublinie musiały zostać zamknięte

Ponownie zostały otwarte lotniska w Lublinie i Rzeszowie po czasowym zamknięciu spowodowanym koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego - poinformowała w środę Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Dodano, że działania lotnictwa wojskowego zakończono.

Wojska USA lądujące na lotnisku w JasionceWojska USA lądujące na lotnisku w Jasionce
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Bialic/REPORTER
Paweł Gospodarczyk

Wcześniej Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało, że w związku z atakiem Rosji na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w naszej przestrzeni powietrznej operowało polskie i sojusznicze lotnictwo. Jak napisano w komunikacie DORSZ, zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. "Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości" – przekazano.

Poderwane myśliwce po ataku Rosji na Ukrainę

"Działania lotnictwa wojskowego zostały zakończone. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie są ponownie otwarte" - przekazała PAŻP na platformie X. Lotniska zostały zamknięte z powodu konieczności zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego.

Rosja weźmie fragment Estonii? Putin czeka na tajwańskie okno

W komunikacie DORSZ zaznaczono, że działania miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. "Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - podkreślono.

Wybrane dla Ciebie