Pojechali! Ostatni węzeł otwarty. Zmiany na nowej i na starej Zakopiance

W ostatni dzień października krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otworzył węzeł Klikuszowa - ostatni na nowej Zakopiance. Zmiany zaszły zarówno na trasie oddanej do użytku dwa miesiące temu, jak i na starej drodze. Ale do zakończenia problemu korków wciąż daleko.

Węzeł Klikuszowa na nowej Zakopiance dzień przed otwarciemWęzeł Klikuszowa na nowej Zakopiance dzień przed otwarciem
Źródło zdjęć: © GDDKiA | GDDKiA
Jacek Losik

Nowa Zakopianka od blisko dwóch miesięcy pozwala szybciej i bardziej komfortowo pokonywać trasę Rdzawka — Nowy Targ. Dwupasmówka (zaznaczmy, że nie jest to droga ekspresowa) nie jest jednak w pełni zakończona. Od czwartkowego popołudnia GDDKiA jest jednak o krok bliżej do ogłoszenia pełnej realizacji inwestycji wartej blisko 1 mld zł.

Dzień przed 1 listopada otwarto węzeł Klikuszowa — ostatni na trasie i ważny zarówno dla starej, jak i nowej Zakopianki, które łączą się w tym punkcie.

Dlaczego? Stara trasa od Klikuszowej do Nowego Targu musiała być przesunięta nieco na zachód i obniżona, aby móc połączyć ją w tym ważnym punkcie komunikacyjnym (tyle że teraz już bardziej dla ruchu lokalnego) z nową Zakopianką.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Daniel Obajtek o limicie na karcie służbowej Orlenu. "Miałem to w kontrakcie"

To jednak nie koniec. Jak podkreśla RMF FM, dzięki węzłowi w Klikuszowej będzie można wjechać dwupasmową Zakopianką do Nowego Targu od strony północnej. "Do tej pory kierowcy musieli wjeżdżać przez węzeł Nowy Targ Zachód i przebijać się przez korki w centrum miasta" - podaje serwis.

Zakopianka na odcinku Rdzawka — Nowy Targ w całości gotowa będzie, dopiero gdy zbudowany zostanie brakujący kilometr ogrodzenia. Do tego momentu na trasie obowiązuje wciąż ograniczenie prędkości do 70 km na godz.

Korki na Zakopiance zamiecione w inne miejsce

Ani otwarcie węzła, ani dokończenie ogrodzenia nie sprawią, że podróż Zakopianką, czyli trasą od Krakowa do Zakopanego, na całej rozciągłości będzie szybka i przyjemna. Jak prognozowaliśmy w money.pl, otwarcie dwupasmówki sprawiło, że korki przeniosły się w inny punkt, gdzie kierowcy teraz docierają szybciej. Nie jest to już Klikuszowa, ale Nowy Targ.

I nie zmieni się to szybko. Konkretnie w momencie, gdy otwarta zostanie obwodnica Nowego Targu, a następnie rozbudowany m.in. o lewoskręty ostatni odcinek do Zakopanego.

Jak poinformował PAP rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA, Kacper Michna, Generalna Dyrekcja już w ubiegłym roku złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla południowej obwodnicy Nowego Targu. Ma ona połączyć się z otwartym we wrześniu dwupasmowym odcinkiem zakopianki i drogą krajową 49 w kierunku Białki Tatrzańskiej oraz przejścia granicznego ze Słowacją w Jurgowie.

- Wniosek jest obecnie w trakcie procedowania przez wójta gminy Nowy Targ. Przygotowujemy również raport z oceny oddziaływania na środowisko. We wniosku wskazaliśmy trzy warianty przebiegu trasy, z których jeden jest preferowany przez nas. Realizacja inwestycji została wpisana do rządowego Programu Budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030. Budowa jest planowana na lata 2029-2031 – wyjaśnił Michna.

Na przełomie dekad ma też nastąpić rozbudowa odcinka Nowy Targ — Zakopane, który podzielony ma być na dwa etapy realizacyjne z Szaflarami pośrodku.

Wybrane dla Ciebie