WAŻNE
TERAZ

Szalony konkurs i wielka radość! Polska z kolejnym medalem!

Pokażą ci Warszawę za kilkadziesiąt euro. Przewodnicy amatorzy coraz popularniejsi

Nie trzeba być przewodnikiem, by pokazywać swoje miasto turystom. Popularność zdobywają serwisy kojarzące podróżników i mieszkańców dużych miast. Na oprowadzaniu można trochę zarobić. Najlepsi mogą liczyć na kilkanaście euro za godzinę. A spróbować swoich sił może każdy.

Oprowadzanie po swoim mieście. Niektórzy biorą kilkanaście euro za godzinę, inni nie chcą pieniędzy w ogóle
Źródło zdjęć: © WP.PL | Mateusz Madejski
Mateusz Madejski

Najpopularniejszy serwis łączący turystów i lokalnych przewodników amatorów to obecnie showaround.com. Podobne usługi oferują jednak takie strony, jak viator czy toursbylocals.com.

Na portalu showaround swoje usługi oferuje coraz więcej mieszkańców polskich miast, którzy chcieliby oprowadzić turystów i nieco przy tym zarobić. Najwięcej przewodników amatorów jest z Warszawy - ponad 270. W Krakowie jest ich 140, we Wrocławiu, Poznaniu i Sopocie - po 60. W Gdańsku natomiast nieco ponad 40.

Niektórzy oprowadzają po najpopularniejszych turystycznych trasach, ale są też bardziej autorskie szlaki - na przykład wycieczki po najlepszych lokalnych barach czy wizyty w miejscach, które są reliktami PRL-u.

Jedna trzecia Polaków wybrała ten sam kraj. Obejrzyj wideo:

Ile może zarobić przewodnik amator? To zależy z którego jest miasta i czy ma dobre recenzje na serwisie. W Warszawie czy Krakowie najlepsi żądają ok. 20 euro za godzinę. Całkiem sporo osób wycenia natomiast swoje usługi na ok. 10 euro za godzinę. Choć są i tacy, którzy proponują pokazanie miasta turystom zupełnie za darmo.

Całość zarobionej kwoty nie trafia jednak do kieszeni przewodnika. Trzeba jeszcze oddać kilkanaście procent prowizji serwisowi. Korzystanie z serwisu nie jest również darmowe dla turystów poszukujących przewodników. Miesięc korzystania z serwisu kosztuje 10 euro.

Ile może zarobić miesięcznie popularny przewodnik? - Zdarza się, że ok. 100-150 euro - opowiada nam zarejestrowana w serwisie studentka z Warszawy. Szacuje jednak, że są tacy, którzy zarabiają więcej. - Niektórzy mają kilkadziesiąt pozytywnych opinii w serwisie. Muszą mieć więc naprawdę sporo zadowolonych klientów. Wydaje mi się, że mogą się z tego utrzymać - mówi.

Przewodnikom przydaje się znajomość języków obcych, bo większość osób, które korzystają z serwisu, pochodzi spoza Polski. Znajomość kilku języków, w tym na przykład hiszpańskiego czy rosyjskiego, zapewne pozytywnie wpływa na zarobki.

Nie wszyscy jednak są zadowoleni. - Zarejestrowałem się tam chyba rok temu. I od tego czasu nikt się nie zgłosił - mówi nam profesjonalny przewodnik ze Szczecina, który ogłasza się przez portal. Za godzinę zwiedzania miasta zaproponował kilka euro.

"Nie boimy się. To nie nasz klient"

Czy profesjonalni przewodnicy obawiają się internetowej konkurencji? - Szczerzę powiem, że o takich serwisach jeszcze nie słyszałam - mówi nam Anna Anasiak, przewodniczka z Warszawy.

- Ale zwiedzanie za 10 euro? To raczej budżetowa propozycja. Ja oprowadzam głównie grupy, więc po prostu inni ludzie się do mnie zgłaszają - dodaje. Zaznacza, że do większości profesjonalnych przewodników turyści trafiają i tak z polecenia, a nie przez internet.

Przewodniczka amatorka ze stolicy również uważa, że takie serwisy nie są zagrożeniem dla profesjonalistów. - Tu chodzi o coś innego. O pokazanie obcego miasta oczami jego mieszkańca. Bo przecież turyści nie chcą oglądać tylko turystycznych miejsc. Chcą poznać tętno miasta, zjeść w barach dla "lokalsów", poznać miejskie legendy... Tego przewodnicy nie oferują, a na to jest na pewno popyt - mówi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Więcej pociągów z Polski do Niemiec. Podpisano porozumienie
Więcej pociągów z Polski do Niemiec. Podpisano porozumienie
Sytuacja z drewnem wpłynęła na braki pelletu w Polsce? Resort reaguje
Sytuacja z drewnem wpłynęła na braki pelletu w Polsce? Resort reaguje
Pioruny rozchwytywane. Chce je kolejny kraj. "Poważne zainteresowanie"
Pioruny rozchwytywane. Chce je kolejny kraj. "Poważne zainteresowanie"
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.02.2026
Rząd bierze się za mobbing i dyskryminację w pracy. Oto co ma się zmienić
Rząd bierze się za mobbing i dyskryminację w pracy. Oto co ma się zmienić
Dziura w budżecie. Resort odkrył karty po pierwszym miesiącu. "Gospodarka przyspiesza"
Dziura w budżecie. Resort odkrył karty po pierwszym miesiącu. "Gospodarka przyspiesza"
LOT kontra Boeing. We wtorek rusza proces ws. odszkodowania za uziemione MAX-y
LOT kontra Boeing. We wtorek rusza proces ws. odszkodowania za uziemione MAX-y
Columbus prosi ABW o ochronę kontrwywiadowczą. W tle głośny spór
Columbus prosi ABW o ochronę kontrwywiadowczą. W tle głośny spór
Jarosław Kaczyński apeluje do prezydenta o weto ustawy wdrażającej program SAFE
Jarosław Kaczyński apeluje do prezydenta o weto ustawy wdrażającej program SAFE