Polacy rzucili się do zbierania chrustu. "Na liście bywa po 40-60 osób, jest kolejka"
Rząd przypomniał, że można za drobną opłatą zbierać chrust na opał w lesie, więc Polacy dosłownie rzucili się do tej czynności. W efekcie w niektórych regionach do legalnego zbierania chrustu są kolejki, a nadleśnictwa tworzą specjalne listy oczekujących. - Na liście bywa po 40-60 osób - potwierdza w rozmowie z Money.pl Jerzy Krefft, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku.
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK