Policzyli straty z braku emisji "Teleexpressu" i TVP Info. Oto szacunki

TVP traci ogromne pieniądze z tytułu przychodów z reklam przez brak emisji "Teleexpressu" i TVP Info. Według szacunków miesięcznie telewizja publiczna może tracić na tym nawet 4 mln zł. Daje to kwotę 150 tys. zł dziennie – podaje "Press", który powołuje się na szacunki przedstawicieli branży.

Telewizja PublicznaTVP. Brak emisji TVP Info i "Teleexpressu" może kosztować nawet 4 mln zł wpływów miesięcznie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | OlekAdobe
oprac.  KRO

Po przejęciu rządów nowa władza ruszyła "odbić" TVP. Porządki zaczęły się m.in. od wyłączenia TVP Info i wstrzymania emisji programów, które za czasów Prawa i Sprawiedliwości kojarzone z przekazem prorządowym. Jednym z nim był "Teleexpress". Serwis press.pl, należący do branżowego czasopisma "Press", postanowił oszacować straty telewizji z tytułu utraconych przychodów z reklam.

Utracone wpływ z tytułu reklam przez brak TVP Info i "Teleexpressu"

Dziennikarze zapytali o to Macieja Rzeżuchowskiego, wiceprezesa agencji mediowej Media Context. Ich rozmówca na wstępie podkreślił, że trudno jednoznacznie oszacować straty finansowe TVP. Na ich ostateczną wysokość wpływa bowiem szereg zmiennych, a także różne formy zakupu, deklaracje i poddeklaracje poszczególnych reklamodawców, a tym samym różne warunki sprzedaży.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gwiazdorzy TVP z milionami, nauczyciele nie mogą doczekać się podwyżek. "Zwykła propaganda"

Z jego analizy wynika jednak, że kanał TVP Info mógłby generować dziennie ok. 130 tys. zł netto z reklam i sponsoringu. Do szacunków skorzystał z GRP generowanych w grudniu 2023 r.

"Teleexpress" dziennie mógłby przynosić ok. 20 tys. zł z reklam, przy założeniach takich jak wyżej, ale w tym przypadku nie ma sponsoringu – wylicza Maciej Rzeżuchowski, cytowany przez press.pl.

A zatem w skali miesiąca mówimy o kwocie rzędu 4 mln zł. Ekspert jednak podkreśla, że to najwyższy wariant, który w praktyce raczej nie występuje. Klienci telewizji publicznej składają deklaracje lub kupują reklamy w taki sposób, że płacą mniej niż wynika z cennika.

Chaos w TVP

Spór o media publiczne rozpoczął się w ubiegłym tygodniu, kiedy resort kultury podał, że nowy minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów zarządów: Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej i ich rady nadzorcze.

Minister kultury powołał też nowe rady nadzorcze spółek, a one wybrały nowe zarządy. MKiDN wyjaśniło, że to następstwo uchwały Sejmu, w której posłowie wezwali Skarb Państwa do przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej.

W odpowiedzi politycy związani z Prawem i Sprawiedliwością rozpoczęli "okupację" siedzib mediów publicznych. Doszło do przepychanek między zwolennikami nowych i starych władz.

Już na początku obecnego tygodnia Maciej Łopiński w liście opublikowanym na mediach społecznościowych przekazał, że 24 grudnia został powołany na p.o. prezesa TVP w związku z rezygnacją dotychczasowego prezesa Mateusza Matyszkowicza. Decyzję tę podjęła poprzednia rada nadzorcza, w której on sam zasiadał. Następnie Rada Mediów Narodowych zdecydowała, że nowym szefem zarządu telewizji zostanie Michał Adamczyk, który wcześniej był prezenterem "Wiadomości".

Do chaosu prawnego wokół TVP i szerzej mediów publicznych obiekcje ma też Andrzej Duda. Prezydent zarzuca nowej większości sejmowej "rażące łamanie Konstytucji i zasad demokratycznego państwa prawa". Tym właśnie uzasadnił swoje weto dla ustawy okołobudżetowej, gdyż znalazły się w niej zapisy o dotacji dla mediów publicznych.

W odpowiedzi Bartłomiej Sienkiewicz postawił w stan likwidacji spółki mediów publicznych. Uzasadnił to faktem, że ich sytuacja finansowa i brak perspektywy dotacji ze strony budżetu, wymuszają konieczność restrukturyzacji firm.

Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie