Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
PRC
|

Polska daje przykład. Sąsiedzi się zbroją

11
Podziel się:

Polska wydaje na zbrojenia już 4 proc. swojego PKB. Jesteśmy jednym z liderów NATO pod względem poziomu wydatków na obronność. Nasi sąsiedzi również sukcesywnie podnoszą te kwoty. Z Litwą budujemy szaniec, a Rumunia chce mieć drugą w regionie armię po Polsce.

Polska daje przykład. Sąsiedzi się zbroją
Litewski prezydent Gitanas Nauseda oraz Andrzej Duda podczas manewrów NATO Dragon 24 (GETTY, Sean Gallup)

Prezydent Polski Andrzej Duda wykorzystał, wspólną ze swoim politycznym rywalem, wizytę w Białym Domu do apelu do sojuszników z NATO, aby znacznie zwiększyli wydatki na obronę do 3 proc. PKB.

Szef NATO Jens Stoltenberg w połowie lutego zapowiadał, że w 2024 roku 18 krajów wyda co najmniej 2 proc. PKB na obronność. Jak dodał, od 2014 roku europejscy członkowie NATO i Kanada zwiększyli wydatki na obronność łącznie o 600 mld dol.

Polska już obecnie przeznacza 4 proc. swojego PKB na obronę, czyli dwa razy więcej niż obecny zalecany poziom dla krajów NATO.

Jednak wśród bliskich Polsce krajów trend podnoszenia wydatków jest widoczny - wskazuje WNP. W 2024 r. wydatki na obronność Litwy wyniosą 2,75 proc. PKB, a w przyszłym roku - zgodnie z deklaracją - mają sięgnąć 3 proc.

Jak pisaliśmy w money.pl, Litwini chcą zacieśnić współpracę z Polską, bo wspólnie bierzemy odpowiedzialność za jeden z najczulszych punków na mapie NATO - Przesmyk Suwalski. Ten 65-kilometrowy odcinek jest kluczowym połączeniem Sojuszu, jak i UE z krajami bałtyckimi. Ma znaczenie wojskowe, ale i logistyczne oraz energetyczne.

Z kolei Rumunia chce mieć drugą w regionie armię po Polsce - wskazuje WNP. Nie tylko wywiązuje się w NATO z zapewniania 2 proc. PKB na obronność, ale od 2023 r. podniosła poziom finansowania do 2,5 proc. PKB, czyli 8 mld euro, z tego 3 mld na przeznaczała na inwestycje. Jak czytamy w analizie PISM, "ze względu na zbliżoną percepcję bezpieczeństwa Rumunia pozostaje głównym partnerem Polski na południu wschodniej flanki Sojuszu". W budżecie na 2024 r. zapisała 2,3 proc. PKB przeznaczonych na obronność.

Łotwa i Finlandia również wydają już ponad 2 proc. PKB na zbrojenie.

Po raz pierwszy od trzydziestu lat również Niemcy przedstawiły NATO plany dotyczące wydatków na obronność stanowiące ponad 2 proc. produktu krajowego brutto. To oznacza wydatki na obronność w wysokości 73,41 miliarda dolarów.

Także Węgry zwiększyły w 2023 roku wydatki na zbrojenia do poziomu 2 proc. PKB. podobnie Słowacja - oba kraje będące dziś sceptyczne w kwestii wspierania Ukrainy w wojnie z Rosją.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(11)
Sombra
4 miesiące temu
Nie powiedział nic innego jak minister MON więc nie ma się czym chwalić. Niech powie coś czego nie wiemy populista pisowski. Jak dotąd pad nie przedstawił niczego nowego a cały czas opiera się na decyzjach rządu i je przekazuje PiSowi czyli TK tak działa ślepy prezydent ale zostało już 1.5 roku i ten dzban straci władze. Na czyja korzyść zobaczymy ale już podnóżek nie będzie miał prawa decyzji. Powiem jeszcze więcej jego działalność zapisała się w polskim państwie jako najgorsza od 1998 roku i nie wierzę aby ktokolwiek z zachodnich władz chciał go zatrudnić nawet jako podnóżka.
???
4 miesiące temu
Dlaczego nadal obowiązuje zakaz posiadania broni przez cywilów? Władza się boi swojego ludu?
Lolek
4 miesiące temu
Znowu wpisy pousowane rosja w pelni
Gasimysz
4 miesiące temu
Wszystko to strasznie porąbane. Oni się ekscytują Apachami z kurarą, a jak Rusy przyślą swoje Strieły, to pierwsi zwieją do metra. Cywile zaś zostaną z ręką w nocniku.
Prawda
4 miesiące temu
Pokój jest najważniejszy