Polska kopalnia odetnie Czechów od wody

Przygraniczna kopalnia Turów chce poszerzyć odkrywkę i stara się o przedłużenie koncesji na wydobycie węgla. To grozi odcięciem od wody kilku tys. mieszkańców Czech.

Kopalnia Turów będzie rozbudowana.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Anna Uciechowska
Witold Ziomek

Koncern PGE już otrzymał decyzję środowiskową na rozbudowę przygranicznej kopalni. W ramach koncesji przewidziane jest powiększenie kopalni, co oznacza, że węgiel będziemy wydobywać 100 metrów od czerskiej granicy - pisze "Gazeta Wyborcza".

Turów to kopalnia odkrywkowa. Jej rozbudowa grozi powstaniem leja depresyjnego i obniżeniem poziomu wód gruntowych.

- Strona czeska od 25 lat ma wiedzę, że na terenie przygranicznym będą prowadzone prace górnicze - mówi w rozmowie z "Wyborczą" Sandra Anapasionek, rzeczniczka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Zapewnia też, że poziom wód jest monitorowany a dalsza eksploatacja nie zagrozi ujęciom wody pitnej.

Oglądaj też: Na horyzoncie problemy z górnikami. "W górnictwie od 10 lat nic dobrego się nie działo"

Czesi jednak problem dostrzegają i w styczniu, zanim jeszcze wydano decyzję środowiskową, protestowali przeciwko rozbudowie kopalni. Czeskie ministerstwo środowiska oficjalnie uznało powiększenie kopalni za szkodliwe.

- Jeśli Polska wbrew naszemu sprzeciwowi nadal chce to robić, to powinna spełnić warunki, które stworzyliśmy wspólnie z geologami i samorządem kraju libereckiego i gmin - mówił czeski minister środowiska Rcichard Brabec.

Czesi przedstawili też Polsce rachunek na dostawy wody, opiewający na 10 mln złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie