Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Polska nieprzygotowana do konfliktu na Ukrainie. "Trudno o optymizm"

- Z jednej strony, gdy patrzymy na dane statystyczne, to możemy powiedzieć, że nie jest źle – może poza inflacją, która bardzo szybko rośnie. Natomiast wzrost gospodarczy za IV kwartał i prognozy dot. niskiego bezrobocia, to pokazuje, że jest całkiem nieźle. Jednak jak popatrzymy właśnie na inflację, na szybszy wzrost importu aniżeli importu, na politykę NBP, na rozwiązania związane z Polskim Ładem, które wniosły i każdego dnia dalej będą wnosiły tyle niestabilności, to trudno być optymistą - powiedziała w programie "Money. To się Liczy" dr Henryka Bochniarz, przewodnicząca rady głównej Konfederacji Lewiatan. - Faktem jest, że Ukraina konsekwentnie przygotowywała się na ten trudny czas – podobnie jak zresztą Rosja. A my na pewno nie możemy powiedzieć, że widząc, co się dzieje wokół nas, że mamy zasoby, instytucje, organizacje wewnątrz kraju, które pozwalają nam myśleć o tych zagrożeniach trochę spokojniej - dodała.

Tagi:
0
0
101
Podziel się
Komentarze (101)
zobacz więcej komentarzy (101)
KOMENTARZE
(101)
anty
3 miesiące temu
Nie rozumiem kompletnie polskich pisiorów. Przecież w najlepszym przypadku doprowadzą ten Polski naród do nędzy. Dla obcych ze złą historią mają pieniądze ale dla Polaków to już problem . To nie są przedstawiciele narodu polskiego. Oni chcą rozpętać naprawdę wojnę.
adam
3 miesiące temu
Niemcy przyjęli ponad milion uciekinierów z Syrii i Iraku. Trzeba podpatrzeć jak działali i robić tak w Polsce. Większość Ukraińców chce wrócić ale część zostanie. I trzeba się przygotować ze polowa zostanie. A więc trzeba budować dla nich mieszkania i zatrudniać by mogli kupować w sklepach brać pożyczki by gospodarka się rozkręcała. Chyba nie ma bliższego Polakom narodu jak Ukraińcy.
Ekspert
3 miesiące temu
Konflikt na Wschodzie nas nie dotyczy, są to pozostałości po naszym przeszlym Imperializmie. Po rzeziach pozostały groby i wszelkie roszczenia są już bezpodstawne. Pomoc Ukrainie to chyba syndrom Sztokholmski, to choroba, podobnie jak fobie i lęki pandemiczne.
Yewrey
4 miesiące temu
A na co Polska jest przygotowana?Wszystkie te pozorne działania rządu to rozpaczliwa improwizacja.Najświeższy przykład to ten Polski Wał.Przygotowany szybko i naprędce,nieprzemyślany do końca,wyszedł tak jak wyszedł już po kilku dniach.Zobaczycie co będzie z Ukraińcami (już weszło do Polski ponad 1 mln.)Opadnie euforia i propaganda,przyjdzie oprzytomnienie.Kogo to uderzy? Ano nasze społeczeństwo.Nasi polskojęzyczni zawiadowcy wszystkie problemy związane z uciekinierami scedowali na tzw.samorządy.To samorządy mają zapewnić oczywiście za darmo zakwaterowanie,wikt,gaz,prąd i komunikację zarówno miejską jak i międzymiastową.Tylko w ślad za rozkazami samorządy nie dostały ani złotówki.Ukraińcy z założenia biedni uciekinierzy będą leczeni w ramach NFZ.Polacy z założenia bogaci będą się musieli leczyć w gabinetach prywatnych za gotówkę.A to dopiero początek.
Piorun
4 miesiące temu
2 kadencje rządów PO PSL i obecne rządy towarzyszy z "prawicy" doprowadziły do daleko idącego rozbrojenia Polaków i co gorsza nie ma woli zmiany tego stanu nawet w obliczu ruskiej napaści na Ukrainę
...
Następna strona