Pożar zniszczył zakład w Inowrocławiu. Setki miejsc pracy zagrożone

Nocny pożar w Drukarni Pozkal przy ul. Cegielnej w Inowrocławiu stawia pod znakiem zapytania przyszłość blisko 300 miejsc pracy. Jak wskazują władze miasta, to poważny cios dla lokalnej gospodarki. Trwa śledztwo mające wyjaśnić przyczyny zdarzenia, które wybuchło w nocy z 8 na 9 maja.

Pożar w InowrocławiuPożar w Inowrocławiu
Źródło zdjęć: © Wikimedia | Bartek Wawraszko
Robert Kędzierski

Ryszard Brejza, który pojawił się na miejscu zdarzenia, by porozmawiać z pracownikami i strażakami, nie ukrywał swojego niepokoju o przyszłość zakładu. - To smutny dzień dla gospodarki Inowrocławia, pracowników i właściciela jednego z najbardziej cenionych, nowoczesnych i znanych polskich zakładów poligraficznych. Ból i przygnębienie, troska o przyszłość. Zagrożonych jest prawie 300 miejsc pracy, źródła utrzymania wielu rodzin w Inowrocławiu i w powiecie - podkreślił senator.

Polityk zadeklarował wsparcie dla wszelkich działań zmierzających do odbudowy zakładu i wznowienia produkcji. Wyraził również uznanie dla sprawnie przeprowadzonej akcji ratunkowej przez strażaków z inowrocławskiej i okolicznych jednostek. Z budynku ewakuowano około 50 osób, w tym mieszkańców pobliskiej kamienicy. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak straty materialne są ogromne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Jeden z filarów lokalnej gospodarki

Drukarnia Pozkal od lat zajmuje czołowe miejsce wśród najlepszych zakładów poligraficznych w Polsce oraz największych przedsiębiorstw w regionie. Ta prywatna, rodzinna firma z całkowicie polskim kapitałem w krótkim czasie zdobyła renomę dzięki innowacyjnemu podejściu do biznesu.

Zakład wykorzystuje 12,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni produkcyjnej i specjalizuje się głównie w produkcji książek w różnych oprawach. Rocznie z linii produkcyjnych Pozkalu schodzi około 23 milionów pozycji książkowych, co świadczy o skali działalności tego przedsiębiorstwa.

Pożar, który wybuchł 9 maja przed godziną 3 w nocy, wymagał zaangażowania aż 20 zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała wiele godzin, a ulica Cegielna była przez pewien czas wyłączona z ruchu. Autobusy linii 1 i 12 musiały kursować zmienionymi trasami.

Według informacji przekazanych przez ratusz, ulica Cegielna jest już przejezdna, a komunikacja miejska wróciła do swoich stałych tras. Mimo to, gospodarcze skutki pożaru będą odczuwalne znacznie dłużej, a los pracowników pozostaje niepewny.

Senator Brejza zaapelował do wszystkich, którzy w ramach posiadanych kompetencji mogą udzielić wsparcia, o pomoc w tej trudnej sytuacji. Przyszłość jednego z najważniejszych pracodawców w regionie stoi pod znakiem zapytania, co budzi zrozumiały niepokój wśród mieszkańców Inowrocławia.

Wybrane dla Ciebie