Kiedyś prymus, dziś chwieje się na nogach. Problemy strategicznej branży

Polska branża meblarska, stanowiąca ważny filar krajowej gospodarki, przechodzi głęboki kryzys. Od kilku miesięcy z całego kraju napływają informacje o zamykaniu zakładów i grupowych zwolnieniach. Powodem są rosnące koszty, słabnący popyt i utrata rynków eksportowych.

Fabryka mebliFabryka mebli
Źródło zdjęć: © East News | ELVIS BARUKCIC
Robert Kędzierski

Seria negatywnych doniesień z polskiego sektora meblarskiego nie zwalnia tempa. Przyczyny coraz większego spadku produkcji leżą częściowo w globalnych zmianach gospodarczych. Polskę z pozycji lidera branży spychają głównie Chiny. To sprawia, że fala zwolnień w polskich zakładach przyspiesza, na co jest coraz więcej przykładów. Jednym z ostatnich przedsiębiorstw zmuszonych do redukcji etatów jest firma Classic-Sofa z Lidzbarka. Ze względu na trudności rynkowe, zarząd podjął decyzję o zwolnieniach, które obejmą kilkudziesięciu pracowników.

To jednak tylko najnowszy epizod w szerszym zjawisku, które od kilkunastu miesięcy trawi branżę odpowiadającą historycznie za około dwa procent polskiego PKB.

Ostre słowa o doradcach. Premiera Biznes Klasy o 17:00

Fala zwolnień od Pomorza po Lubelszczyznę

Wiosną tego roku rynek obiegły informacje o drastycznych krokach podjętych przez szwedzki koncern IKEA, dla którego Polska przez lata była jednym z kluczowych zapleczy produkcyjnych. Pod koniec kwietnia, spółka IKEA Industry zapowiedziała zwolnienia grupowe w swoim zakładzie w zachodniopomorskim Goleniowie. Redukcja objęła znaczną część załogi.

Niedługo później podobny los spotkał pracowników w województwie warmińsko-mazurskim. W fabryce w Wielbarku zapowiedziano likwidację ponad dwustu stanowisk, obejmujących zarówno działy produkcyjne, jak i administrację. Przedstawiciele związków zawodowych, komentując tę sytuację, wskazywali wprost na zauważalny spadek liczby zamówień, który wymusił na centrali dostosowanie mocy przerobowych do nowych realiów rynkowych.

Problemy rodzimych producentów

Problemy nie omijają również rodzimych potentatów. Jeszcze w marcu firma Black Red White ogłosiła decyzję o zamknięciu swojego zakładu produkcyjnego w Zamościu. Krok ten, tłumaczony silną presją kosztową i popytową, wiązał się z koniecznością przeprowadzenia cięć kadrowych obejmujących ponad stu pięćdziesięciu pracowników. Z kolei w innych mniejszych fabrykach, chociażby tych specjalizujących się w meblach tapicerowanych, regularnie znikają kolejne etaty.

Źródeł obecnej sytuacji należy szukać w nawarstwiających się problemach makroekonomicznych. Ekspert branżowy Jarosław Michniuk, gwałtowne wyhamowanie wzrostu polskiego przemysłu drzewnego i meblarskiego rozpoczęło się po 2022 r. Wcześniej, przez ponad dekadę, sektor ten notował systematyczne wzrosty przychodów, budując swoją potęgę głównie na eksporcie.

Obecnie jednak sprzedaż zagraniczna staje się coraz mniej opłacalna. Symbolicznym potwierdzeniem tych trudności są najnowsze dane niemieckiego urzędu statystycznego, z których wynika, że Polska straciła pozycję głównego dostawcy mebli do Niemiec na rzecz Chin. Zjawisko to jest bezpośrednim efektem utraty przewag konkurencyjnych przez rodzimych producentów, którzy zmagają się z wysokimi kosztami prowadzenia działalności.

Miliardowe długi uderzają w rynek pracy

Słabnąca kondycja firm znajduje swoje odzwierciedlenie w statystykach finansowych. Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że zaległości przedsiębiorstw z tej branży sięgnęły poziomu 1,3 miliarda złotych. Choć ogólna liczba zadłużonych podmiotów nieznacznie spadła, to problemy płatnicze w sektorze wciąż się pogłębiają, co stawia wiele firm na krawędzi upadłości.

Skutki tego załamania są dotkliwe dla rynku pracy. Według szacunków tylko w ciągu ostatnich dwóch lat w polskiej branży meblarskiej pracę mogło stracić nawet dwadzieścia tysięcy osób, a z rynku zniknęło około tysiąca podmiotów gospodarczych. Biorąc pod uwagę najnowsze doniesienia z kolejnych zakładów, proces restrukturyzacji tej dawnej potęgi eksportowej wciąż pozostaje niezakończony.

Wybrane dla Ciebie