Pożyczkowe eldorado rządu. Roczne oszczędności mogą sięgać miliarda złotych

Wiarygodność Polski w oczach inwestorów rośnie, a wraz z nią spadają koszty, po jakich rząd pożycza pieniądze na sfinansowanie wydatków jak np. 500 plus. Takich oszczędności na obligacjach nie mieliśmy od 2015 roku. Ich oprocentowanie idzie na rekord.

Minister Finansów Marian Banaś ma powody do zadowolenia.
Źródło zdjęć: © Ministerstwo Finansów/materiały prasowe | Ministerstwo Finansów
Damian Słomski

Rząd PiS wchodzi w gorący okres kampanii wyborczej do parlamentu. Symbolicznym startem wyścigu o głosy wyborców była weekendowa prezentacja "jedynek". Rządzący mają duży komfort jeśli chodzi o obietnice. Ze względu na możliwości finansowe budżetu i opcję wyjątkowo taniego pożyczania pieniędzy od inwestorów mogą sobie pozwolić na wiele.

O co chodzi z tanimi pożyczkami? Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych jest najniższa od początku 2015 roku. Państwo pozyskuje pieniądze oprocentowane na zaledwie 2,3 proc., a jeszcze w maju musiało płacić 3 proc. W porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku oprocentowanie spadło o blisko 1 pkt proc.

Może się wydawać, że nie jest to wiele, ale przekładając na pieniądze, wychodzi blisko 1 mld zł oszczędności rocznie dla Ministerstwa Finansów, a więc i budżetu.

Obligacje korporacyjne to nie to samo co skarbowe. Klienci dają się naciągać

- Państwo może pożyczać pieniądze coraz niższym kosztem. Co więcej, nie ma problemu ze znalezieniem chętnych na obligacje - zwraca uwagę Mirosław Budzicki, ekonomista PKO BP. Tłumaczy, że zdecydowanie niższy niż jeszcze rok temu koszt długu wpływa na obecny i przyszłe budżety, dając większą swobodę w planowaniu wydatków.

Coraz bliżej rekordu

Systematyczny spadek oprocentowania polskich obligacji obserwujemy od początku 2017 roku, ale mocne przyspieszenie przypada właśnie na ostatnie trzy miesiące. Coraz bliżej jest osiągnięcie granicy 2 proc. Tylko raz udało się zejść poniżej tej granicy - w styczniu 2015 roku. I to tylko na chwilę.

Obraz
© stooq.pl | stooq.pl

Jest szansa na pobicie rekordu? - Ciężko znaleźć argumenty za zmianą spadkowego trendu. Jest duża szansa, że rentowność 10-letnich obligacji będzie dalej spadać i zejdzie poniżej 2,2 proc. Trudno jednak ocenić czy starczy rozpędu, by zejść poniżej 2 proc. - ocenia ekspert PKO BP.

Zmiany rentowności obligacji odzwierciedlają zaufanie inwestorów w stosunku do państwa, a szczególnie do jego wypłacalności. Widać więc, że Polska na arenie międzynarodowej pod względem finansowym jest oceniana coraz lepiej. Co ciekawe, polskie papiery są oprocentowane niewiele wyżej niż amerykańskie (2,1 proc.).

Czemu spadają rentowności obligacji?

Mirosław Budzicki zauważa, że oprocentowanie nie tylko polskich obligacji spada w ostatnim czasie. Jest to globalna tendencja. Tłumaczy, że kluczowym czynnikiem jest tu zwrot w polityce pieniężnej największych banków centralnych na świecie. Chodzi o zapowiedzi obniżek stóp procentowych, co jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia. To, w połączeniu z obawami o spowolnienie i słabsze perspektywy gospodarcze, sprawia, że oprocentowanie obligacji spada.

- Paradoksalnie mniejszy wpływ na mocny spadek rentowności polskich obligacji ma sytuacja w kraju, ale trzeba podkreślić, że działania Rady Polityki Pieniężnej i Ministerstwa Finansów wspierają pozytywny trend - komentuje ekonomista PKO BP.

RPP mimo różnych nacisków podtrzymuje nastawienie utrzymywania bez zmian stóp procentowych w dłuższym okresie. To daje poczucie stabilności inwestorom. Z kolei resort finansów w okresie wakacyjnym emituje stosunkowo niedużo obligacji, co przy dużym popycie z strony inwestorów, od których płynie spory kapitał, wpływa na spadek oprocentowania.

Budzicki podkreśla także rosnącą wiarygodność Polski jako pożyczkobiorcy. Głównie dzięki niskiemu deficytowi. Warto także podkreślić, że dług jest pod kontrolą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą