Notowania

Pracownicy budżetówki z wyższymi pensjami. Tego chce Lewica

Adrian Zandberg zapowiedział z sejmowej mównicy, że jego koalicja złoży projekt ustawy, który podwyższy pensje pracowników strefy budżetowej. Po zmianach minimalne wynagrodzenie w budżetówce miałoby wynieść 3,5 tys. złotych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Adrian Zandberg zapowiedział dzisiaj projekt ustawy, przewidujący podwyżki w budżetówce. (Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)

– Nauczycielka, ucząca nasze dzieci, nie powinna się zastanawiać, czy ma za co kupić buty zimą. Pielęgniarka, która dba o chorych, nie powinna być przemęczona, bo pełniła sama nocny dyżur. Urzędnik nie powinien myśleć o tym, gdzie dorobić, żeby wystarczyło do pierwszego – tak konieczność podwyższenia pensji w sferze publicznej tłumaczył Adrian Zandberg.

– Prosta zasada: jeśli pracujesz w budżetówce, to nie możesz zarabiać mniej niż 3,5 tys. Pracy dla państwa trzeba przywrócić godność i właściwy statut – ocenił przedstawiciel partii Razem.

Podwyższenie pensji w budżetówce Zandberg uzasadniał tezą, że dzięki temu pracę w sferze publicznej wybiorą "najlepsi" dostępni na rynku pracownicy. W swojej wypowiedzi lider Lewicy nie szczędził gorzkich słów premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

Zobacz także: Expose Morawieckiego. Borys: "premier zapewnił wzmocnienie przedsiębiorców"

– Mówił pan dziś, że luka płacowa między kobietami a mężczyznami w Polsce jest prawie najniższa w Europie. Nie wspomniał pan o tym, że tę lukę wyrównuje budżetówka. Bo każdy i każda zarabia w niej tak samo źle – wytykał Zandberg.

Poseł Lewicy odniósł się do tematu tzw. śmieciówek. Jego ugrupowanie przedstawi projekt ustawy likwidujący tę formę zatrudnienia.

Poseł Marcin Horała wycofał projekt likwidujący 30-krotność ZUS z prac sejmowych
30-krotność ZUS. PiS wycofuje projekt ustawy

– Weźmiemy się też za to, na co się nie odważyliście: likwidację śmieciówek i zagwarantowanie wszystkim polskim pracownikom równych, konstytucyjnych praw. Damy państwowej inspekcji pracy realne narzędzia, żeby wyplenić tę patologię śmieciowego zatrudnienia – powiedział lider partii Razem.

Zandberg zapowiedział dzisiaj wyjątkowo dużo projektów ustaw, które złoży jego ugrupowanie. Polityk, oprócz podwyższenia pensji w budżetówce, zapowiedział również m.in. zniesienie tzw. limitu 30-krotności składek na ZUS wraz z emeryturą maksymalną, a także tzw. podatek cyfrowy od m.in. Google'a, czy Facebooka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: adrian zandberg, lewica, budżetówka, pracownicy, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-11-2019

JARNO COŻ.TYPOWY POPULISTA.BĘDZIE DAWAŁ WSZYSTKIM TYLKO Z CZEGO ??????????

20-11-2019

broCzemu tylko budżetówka? A ludzie którzy płacą podatki mają żyć za 2250 brutto?

20-11-2019

PolakKonkretny polityk konkretne obietnice a nie filozofia jak u Pana premiera

Rozwiń komentarze (121)