Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
handel
22.10.2020 12:21

Premier chce nowych obostrzeń, Polacy chcą handlu w niedziele

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada nowe obostrzenia, które mają "wyrządzić jak najmniej szkód gospodarce". Z badania dla money.pl wynika tymczasem, że Polacy chcieliby teraz powrotu handlu w niedziele. Przynajmniej czasowo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP)
Polacy chcą powrotu niedzielnego handlu, ale "Solidarność" mówi zdecydowanie "nie" (Fot: Mateusz Madejski)

Jakie będą nowe ograniczenia? Premier mówił, że będą skonstruowane "w taki sposób, żeby ogromna część naszej gospodarki w jak najmniejszym stopniu ucierpiała".

Prawdopodobnie brane są pod uwagę kolejne limity osób w sklepach na terenie całego kraju, a nie tylko w czerwonych strefach. Zresztą, z tego co deklarował w środę premier Morawiecki, od soboty cała Polska może być czerwoną strefą.

Polacy tymczasem chcieliby w takiej sytuacji powrotu do niedziel handlowych. Tak wynika z badania Ariadna dla money.pl.

"Solidarność" stawia weto przywróceniu handlu w niedziele. "Nie wariujmy"

55 proc. popiera pomysł rezygnacji z tego zakazu do czasu zniesienia limitów osób w sklepach - czyli do momentu, gdy liczba zakażeń zacznie spadać. 34 proc. z tej grupy mówi temu pomysłowi "zdecydowane tak".

Przeciw jest natomiast 27 proc. Polaków, w tym 17 proc. - zdecydowanie.

Wyniki panelu Ariadna

Zniesienie ograniczenia ma poparcie we wszystkich grupach wiekowych. I tak rozwiązanie podoba się 53 proc. najmłodszych respondentów i aż 56 proc. badanych powyżej 45. roku życia. Wśród najstarszych ankietowanych tylko 25 proc. jest przeciw.

Powrót niedziel handlowych? "Solidarność" jest przeciw

Powrotu, chociażby czasowego, niedziel z handlem domagają się przedsiębiorcy. Temat był poruszany ostatnio podczas spotkania środowisk biznesowych z wicepremierem Gowinem.

Przedsiębiorcy zgłaszali podczas rozmów różne pomysły. Niektórzy sugerowali, że jeśli niemożliwe jest czasowe przywrócenie wszystkich niedziel handlowych, to można chociaż wprowadzić np. dwa takie handlowe dni w miesiącu.

Jarosław Gowin jednak nie dał do zrozumienia, że takie pomysły mogą zostać wprowadzone w życie. Zdecydowane "nie" powrotowi handlu w niedziele mówi bowiem "Solidarność". Przedstawiciele związku straszą nawet, że zniesienie zakazu może oznaczać bankructwa polskich firm.

- Polscy mali kupcy piszą do premiera, że jeśli zostanie im zabrana wolna niedziela, to oni plajtują - mówił w programie "Money. To się liczy" Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność".

- Nie ma żadnych przesłanek ani ekonomicznych, ani organizacyjnych, ani zdrowotnych, by zabrać pracownikom wolną niedzielę. Wręcz przeciwnie, pracownicy są przeciążeni pracą, pracują niejednokrotnie po 12 godzin - dodawał Alfred Bujara.

Pomysł ograniczenia zakazu nie jest nowy. Już wiosną apelowali o to przedsiębiorcy. Sugerowali, że zniesienie przepisu pomoże gospodarce, ale też pozwoli rozładować tłok w sklepach - a to może pomóc ograniczyć nowe zakażenia.

Rząd jednak do tych próśb ostatecznie się nie przychylił. Wprowadził jednak pewną zmianę - na czas zagrożenia epidemicznego pozwolił w niedziele sklepom przyjmować, rozładowywać i wystawiać towar.

Obecnie handel w niedziele jest mocno ograniczony - na cały 2020 r. przewidziano tylko siedem niedziel handlowych. Zostały jeszcze tylko dwie - 13 oraz 20 grudnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-10-2020

KrzysiekW końcu !!! może nie uda, co to w ogóle jest ze nie mogę robić zakupów w niedziele??!!! Bo ktoś chce mieć wolne! jak nie pasuje praca w niedziele … Czytaj całość

22-10-2020

Ś lusarzNie znam praktycznie nikogo, kto chciałbym przywrócenia pracujących niedziel. Są wolne i bardzo dobrze !

22-10-2020

eerrerttrtr10 -12 godziny dla emerytów. Idę wiec o 8 do sklepu i co? w kolejce do kasy sami emeryci. to sie pytam kiedy mam isc???

Rozwiń komentarze (178)