Prezydent poprze nocną prohibicję? Z projektu zniknęła przeszkoda

W Sejmie trwają prace nad zmianami w handlu i dostępie do alkoholu. Zakładają one m.in., że sklepy na terenie całego kraju zostaną objęte nocnym zakazem sprzedaży alkoholu. We wrześniu spodziewane jest drugie czytanie projektu. Od Wiolety Tomczak z Polski2050 słyszymy, że zmiany mają szanse na akceptację prezydenta.

Prezydent poprze nocną prohibicję? Z projektu zniknęła główna przeszkodaPrezydent poprze nocną prohibicję? Z projektu zniknęła główna przeszkoda
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News | Marysia Zawada REPORTER, Stockah, ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

Temat nocnej sprzedaży alkoholu podjęły zarówno Lewica, jak i Polska2050. Obie te partie złożyły we wrześniu 2025 roku w Sejmie poselskie projekty zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Po pierwszym czytaniu - w styczniu 2026 - oba projekty zostały skierowane do prac w Komisji Zdrowia, a następnie w podkomisji.

29 lipca Sejmowa Komisja Zdrowia przyjęła sprawozdanie podkomisji. Za projekt wiodący przyjęto projekt Lewicy, który został uzupełniony o część propozycji z projektu Polski2050. Projekt z poprawkami przeszedł do drugiego czytania w Sejmie.


WIDEO
Wszyscy mówią o małpkach. On pokazał liczby o piwie


Poprawki, które przyjęła Komisja Zdrowia, dotyczą głównie wykreślenia ze sprawozdania podkomisji przepisów, które na tym etapie wydłużyłyby prace nad projektem w związku z koniecznością notyfikacji w Komisji Europejskiej. Chodzi o obowiązek zgłoszenia projektu przepisu do Brukseli zanim zostanie on uchwalony. Obowiązek ten dotyczy niektórych przepisów, w tym ograniczających sprzedaż alkoholu. Część procedowanych przepisów była już notyfikowana.

Z tego samego powodu posłowie PiS nie zgłosili na Komisji poprawki zakazującej sprzedaży tzw. małpek, czyli alkoholu w opakowaniach mniejszych niż 300 ml. Przyjęto, że ta poprawka, podobnie jak kilka innych sygnalizowanych przez posłów z różnych klubów, zostanie rozpatrzona podczas drugiego czytania. Także wówczas mają zostać ponownie dodane przepisy wypracowane w podkomisji, a wykreślone z powodu zagrożenia wydłużeniem procesu legislacyjnego.

Jak tłumaczyła w swoich mediach społecznościowych posłanka Polski2050 Wioleta Tomczak, Komisja Zdrowia przyjęła następujące rozwiązania: zakaz reklamy i promocji wszystkich alkoholi, także piwa; zakaz nocnej sprzedaży w całej Polsce w godzinach 22.00–6.00 (nie dotyczyłby gastronomii); możliwość rozszerzenia przez samorządy trwania zakazu na godziny 21.00–9.00; obowiązek weryfikacji wieku kupującego w razie wątpliwości; ostrzeżenia zdrowotne na opakowaniach; wyższe opłaty za zezwolenia, niewaloryzowane od 23 lat; kary sięgające nawet miliona złotych za łamanie przepisów.

Prezydent podpisze?

Jak tłumaczy w rozmowie z money.pl Wioleta Tomczak, która jest przedstawicielką wnioskodawców projektu Polski2050, drugie czytanie projektu w Sejmie może zostać przeprowadzone we wrześniu, podczas drugiego posiedzenia po przerwie wakacyjnej.

Posłanka ocenia, że jeśli ustawa zostanie przyjęta przez parlament i trafi do podpisu na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, z uzyskaniem tego podpisu nie powinno być problemu. Wszystko dlatego, że z projektu wycofano pomysł na fundamentalną zmianę dla stacji paliw - początkowo zarówno Lewica, jak i Polska2050 chciały, by alkohol w ogóle zniknął ze stacyjnych półek. - Wiem, że dla Pałacu to była główna przeszkoda - tłumaczy nam Tomczak. I wyjaśnia, że jej koledzy z partii od stycznia byli w kontakcie z Pałacem Prezydenckim i prowadzili dialog w sprawie zmian dotyczących handlu alkoholem w Polsce.

Ostatecznie w aktualnej wersji projektu alkohol na stacjach paliw miałby być dostępny za dnia, a zakaz sprzedaży obowiązywałby tylko od 22 do 6 - tak jak w przypadku pozostałych sklepów. Jak tłumaczy Wioleta Tomczak, otoczenie Karola Nawrockiego m.in. zgłaszało obawy, że jeśli stacje paliw zostaną objęte całkowitym zakazem sprzedaży alkoholu - również w dzień - to obok nich zaczną powstawać sklepy monopolowe, które będą chciały tę sytuację wykorzystać.

- Pan prezydent miał wątpliwości co do zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, więc teraz nie widzę powodów, by miał nie podpisać tej ustawy - dodaje.

Zapytaliśmy Kancelarię Prezydenta, czy prezydent Karol Nawrocki podpisałby ustawę w formie, którą przyjęła po pracach w komisji. Odpowiedź opublikujemy, gdy tylko ją dostaniemy.

Polacy piją mniej

Z opublikowanego pod koniec lipca badania CBOS wynika, że Polacy odwracają się od spożywania alkoholu. Spożycie deklaruje najmniej osób od 30 lat, rekordowa jest też liczba abstynentów. Blisko trzy czwarte (73 proc.) dorosłych Polaków deklaruje, że zdarza im się spożywać alkohol. To o 8 punktów procentowych mniej niż w poprzednim badaniu na ten temat (w 2019 roku) i generalnie najmniej w blisko 30-letniej historii badania.

Rekordowy jest też odsetek abstynentów (23 proc., od 2019 roku wzrost o 7 punktów). Najczęściej podawane argumenty stojące za niepiciem alkoholu to zdrowie (57 proc.) i brak potrzeby (51 proc.). Ten drugi najsilniej wybrzmiewa wśród najmłodszych respondentów (18–24 lata – 79 proc.).

Preferowanymi przez największą liczbę osób napojami alkoholowymi są praktycznie ex aequo – wino (32 proc.) i piwo (30 proc.). Od poprzedniego pomiaru sprzed siedmiu lat obserwowany jest wzrost popularności tego pierwszego (o 7 punktów) i spadek drugiego (o 9 punktów).

Wypowiedzi badanych wskazują też na malejącą popularność wódki, którą obecnie jako najczęściej preferowany napój alkoholowy wskazuje 13 proc. (spadek o 3 punkty). Na przestrzeni lat zwiększa się natomiast grono preferujących inne alkohole wysokoprocentowe, np. whisky (14 proc., wzrost o 3 punkty).

Źródło: money.pl, PAP

Wybrane dla Ciebie