Próbują kupić mieszkanie, ale nie mogą. Rynek nieruchomości zaczyna wariować

W Polsce od lat mówi się o niedoborze mieszkań. Jesteśmy w czołówce krajów z największym deficytem lokali mieszkalnych. Najtrudniej jest kupić małe lokum. Oferta mieszkań jedno- i dwupokojowych o pow. do 50 m kw. jest bardzo skromna, łatwiej ustrzelić trzy, czteropokojowe w bloku z wielkiej płyty. - Wypadałoby nic nie robić, tylko siedzieć przed komputerem i czekać na ofertę - mówi rozgoryczona Emilia, która od kilku lat poluje na własne mieszkanie.

budowa dźwig mieszkania nieruchomościSporo osób ma problem z kupnem mieszkania. Chcą, ale nie mogą nic sensownego znaleźć
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski

Emilia szuka dla siebie mieszkania w Warszawie od kilka lat i zaczyna tracić nadzieję, że w końcu znajdzie własny kąt.

– Po pierwsze jest bardzo drogo, po drugie jest coraz mniejszy wybór. Wypadałoby nic nie robić, tylko siedzieć przed komputerem i czekać na ofertę, a później od razu dzwonić, by umówić się na oglądanie lokalu – mówi.

Interesuje ją przede wszystkim zakup mieszkania na rynku wtórnym, bo na lokale z rynku pierwotnego nie ma czasu czekać.

– Właściciele mieszkania, które wynajmuję, podnieśli stawkę najmu o 500 zł. Z 1,5 do 2 tys. zł. Połowa pensji pójdzie na najem. To się zupełnie nie kalkuluje. Jednocześnie trudno teraz znaleźć coś tańszego, a na częste przeprowadzki nie mam ani czasu, ani sił – dodaje nasza rozmówczyni.

Przez rosnące ceny mieszkań Polacy nie załapią się na programy rządowe? "Wyciągamy wnioski"

Problem z dostępnością lokali zauważają pośrednicy. – Jeżeli chodzi o Warszawę, bardzo niewielka jest podaż mieszkań jedno- i dwupokojowych o pow. do 50 m kw., a także lokali luksusowych czy o wysokim standardzie wykończenia powyżej 100 m kw., czteropokojowych, w dobrych prestiżowych lokalizacjach: Śródmieście, Mokotów, Powiśle, Starówka - mówi Wojciech Kuc, pośrednik, ekspert Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

- Dużym powodzeniem cieszą się mieszkania w nowoczesnym budownictwie i kamienicach. Można powiedzieć, że każde mieszkanie w kamienicy bardzo szybko znajduje nabywcę. Młode pokolenie jest szczególnie zainteresowane nowoczesnymi lokalami wybudowanymi przy użyciu nowych technologii, z garażami, na osiedlach strzeżonych – dodaje Wojciech Kuc.

Ekspert zauważa, że łatwiej znaleźć mieszkania trzy, czteropokojowe w wielkiej płycie na obrzeżach stolicy - Targówku, Ursynowie czy Bielanach.

– Nie ma ich w nadmiarze, ale z pewnością łatwiej je kupić – tłumaczy Wojciech Kuc.

W Krakowie też brakuje małych mieszkań. – Podaż mieszkań wynika z dużej aktywności deweloperów. Śródmieście praktycznie nie jest w obrocie, nieruchomości sprzedają się na pniu, jest duża kolejka klientów, wręcz dochodzi do licytacji, kto da więcej - mówi Andrzej Piórecki, pośrednik i ekspert rynku nieruchomości

- Nawet ci, którzy kupowali na wynajem, też niezbyt chętnie sprzedają lokale, bo ich cena rośnie. Natomiast w sypialniach Krakowa obrót jest spokojny. Mieszkania na bieżąco schodzą. Najbardziej brakuje mieszkań rodzinnych 2+1, czyli takich do 40 m kw., dwupokojowych – dodaje.

Coraz mniejsza podaż

Z rynku nieruchomości coraz częściej docierają niepokojące dane o dużym spadku podaży mieszkań, zwłaszcza w Warszawie. Portal Rynekpierwotny.pl podaje, że na terenie stolicy podaż rynku pierwotnego zmniejszyła się aż o 35 proc. od końca lipca 2020 r. do końca czerwca 2021 r.

Oferta deweloperów skurczyła się też we Wrocławiu. Tam miniony kwartał przyniósł spadek liczby dostępnych nieruchomości deweloperskich o mniej więcej jedną czwartą. Negatywną zmianę podażową odnotowano również na terenie Łodzi (-9 proc. w II kw. 2021 r.).

Z raportu JLL "Rynek mieszkaniowy w Polsce – II kwartał 2021" wynika, że sprzedaż nowych mieszkań na największych rynkach w Polsce utrzymała się na rekordowym poziomie 19,5 tys., co sprawiło, że osiągnięto najlepszy w historii wynik pierwszego półrocza.

Deweloperzy działający w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi w pierwszym półroczu 2021 r. sprzedali łącznie 39 tys. mieszkań, czyli o 7,2 proc. więcej niż w najlepszym do tej pory pierwszym półroczu 2017 r.

Polska na szarym końcu

W Polsce od lat mówi się o braku mieszkań. Ministerstwo Rozwoju szacuje, że na koniec 2019 r. deficyt mieszkaniowy wynosił 641 tys. mieszkań. W Polsce na 1000 mieszkańców przypada około 386 mieszkań. Słabiej w EU wypada jedynie Słowacja (369 mieszkań).

– Nikt tak naprawdę nie wie, ilu mieszkań brakuje w Polsce. Liczba lokali na mieszkańca jest związana z rozwojem gospodarczym kraju, więc z 386 mieszkaniami na 1000 mieszkańców trochę jeszcze nam brakuje do 491 średniej unijnej, a tym bardziej do bogatych krajów: 509 Niemiec czy 590 Francji – mówi Rafał Trzeciakowski, ekonomista z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

To przede wszystkim, jak podkreśla, wynik naszego zapóźnienia po PRL, kiedy mieliśmy najmniej mieszkań w regionie – nie tylko mniej niż Czechy czy Węgry, ale nawet niż Bułgaria i Litwa.

– Obraz dostępności mieszkań w Polsce się jednak komplikuje, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że braki mieszkaniowe, przydziały mieszkań i system meldunkowy blokowały migracje do dużych miast w czasach socjalizmu. Dzisiaj Polska ciągle jest mniej zurbanizowana niż większość krajów rozwiniętych - mówi ekspert FOR-u.

- Kluczowym pytaniem nie jest więc zsumowana liczba mieszkań w całej Polsce, ale ile jeszcze mieszkań musimy zbudować w Warszawie, Krakowie, Trójmieście i innych metropoliach z najbardziej atrakcyjnymi miejscami pracy, aby osoby z mniejszych miejscowości były w stanie się do nich łatwo przeprowadzać w dążeniu do awansu społecznego – twierdzi ekonomista.

Czy realny jest scenariusz, że za jakiś czas nie będzie czego kupować na rynku nieruchomości? Tego nie należy się spodziewać.

– Problem z brakiem mieszkań na rynku raczej się nie będzie pogłębiał, bo nasycenie jest dość duże. Kończy się również era zakupów inwestycyjnych związanych z niekorzystnym oprocentowaniem lokat bankowych. Coraz więcej nieruchomości kupowanych jest przy wykorzystaniu kredytów – uważa Wojciech Kuc, pośrednik, ekspert Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Wybrane dla Ciebie
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie