Producenci papryki grożą blokadami i będą donosić na siebie do UOKiK. Jest pogotowie strajkowe

Polscy producenci papryki mają dość niskich cen sprzedaży. Ogłosili pogotowie strajkowe i zapowiadają, że jeśli sytuacja się nie poprawi, to wyjdą na ulice. "Będziemy eskalować formy protestu" - napisano w opublikowanym we wtorek komunikacie. Zapowiadają też, że będą wysyłać donosy na siebie samych do UOKiK.

Producenci papryki ostrzegają przed strajkiemProducenci papryki ostrzegają przed strajkiem
Źródło zdjęć: © East News | Artur Barbarowski
Piotr Bera

Komitet Protestacyjno Strajkowy Zrzeszenia Producentów Papryki RP i producentów niezrzeszonych utworzono 11 lipca.

Ich zdaniem "obecna sytuacja na rynku warzyw ciepłolubnych, w szczególności papryki, będąca efektem prób destabilizowania rynku przez wielkie korporacje handlowe" grozi, jak niemal co roku, zapaścią cenową. W efekcie producenci mają być zmuszani do sprzedaży swoich produktów poniżej progu opłacalności.

"Ogłaszamy pogotowie strajkowe. Ogłoszenie pogotowia jest pierwszą formą naszego protestu, mająca uświadomić podmiotom handlowym, że nie pozwolimy bezkarnie zabierać nam godziwego wynagrodzenia za naszą pracę" - napisano.

Dodano, że "w przypadku braku zrozumienia, będziemy eskalować formy protestu do coraz radykalniejszych, po strajki, pikiety, blokowanie podmiotów handlowych".

Hiszpańska papryka wypiera polską

Producenci polskiej papryki uważają, że rynek psuje import tego warzywa z Holandii. Ledwo zaczął się sezon polskiej, a nie ma presji cenowej. Zwracają uwagę, że Holendrzy zaczęli sprzedawać towar poniżej kosztów produkcji.

- Produkcja 1 kg papryki to ok. 5 zł. Od końca 2021 r. wzrosła o ok. 1 zł. Jest ogromna dysproporcja między cenami dla papryki z zagranicy i naszej. Zimą gdy papryka była importowana to ceny były bardzo wysokie, zaczyna się sezon papryki rodzimej i oferuje się dużo niższe stawki przy takim samym koszcie produkcji - uważa producent. I dodaje, że oczekiwana przez rolników cena za paprykę luzem wynosi 5,50-6 zł/kg. Klient w sklepie płaciłby ok. 9 zł/kg. Hiszpanie mają przewagę, bo w ciągu roku mają po prostu więcej słońca. I jest cieplej. - Nie ma potrzeby, żeby ścigać się na ceny kosztem polskiego producenta - uważa Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki RP.

Papryka i donosy do UOKiK

Jak ma przebiegać strajk? Wyjaśnia w rozmowie z money.pl Mirosław Łuska.

Widzę w supermarkecie, że cena 1 kg papryki z Holandii wynosi 5,99 zł. Sieci postępując w ten sposób, doprowadzają do obniżenia wartości naszej produkcji i to przestaje się opłacać. Sprzedajemy właściwie wbrew prawu, bo sprzedaż poniżej kosztów produkcji jest zakazana. Dlatego będziemy pisać listy do UOKiK. Będą to donosy na nas samych i zobaczymy, co się wydarzy. Może w końcu ktoś zauważy, co robią wielkie korporacje. Czas stworzyć polski system handlu, który ochroni polskiego producenta - wyjaśnia Łuska.

Już w ubiegłym roku producenci papryki protestowali i udało się dojść do porozumienia.

- Wierzę, że tak będzie i tym razem. Ale jeśli nasze oświadczenie nie pomoże, to będziemy eskalować protest. Pojawienie się 50 busów i półciężarówek na parkingu przy supermarkecie z syrenami strażackimi musi robić wrażenie. Nikt takiego rabanu pod swoim sklepem nie chce mieć - dodaje Łuska.

Producenci papryki dają czas sieciom handlowym do 16 lipca.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"