Przedsiębiorcy boją się zmian w ZUS. Księgowi mają dla nich kuszącą propozycję

Rząd myśli nad zmianami w ZUS, ale zapewnia, że nie będą one oznaczały większych składek. Niektórzy księgowi radzą, by dmuchać na zimne. - Można uciec od składek, zakładając spółkę - mówią. Jest jednak w tej propozycji sporo haczyków.

Premier uspokaja przedsiębiorców, że nie stracą na zmianach w naliczaniu składek. Nie wszyscy jednak czują się uspokojeni
Źródło zdjęć: © Forum | Forum
Mateusz Madejski

Przedstawiciele rządzącej partii zapowiedzieli zmiany w naliczaniu składek ZUS. Według ich propozycji miałyby być one naliczane od dochodu, a nie ryczałtowo jak dotychczas. Na krytykę pomysłu ze strony środowisk biznesowych długo nie było trzeba czekać. Premier Morawiecki szybko zaczął uspokajać, że sposób wyliczania składek dla większych firm się nie zmieni.

Co na to przedsiębiorcy? - Split payment miał być na początku dobrowolny, teraz zaczyna być dla niektórych obowiązkowy. Więc z tymi zapewnieniami rządu bywa różnie. A przecież socjalne obietnice trzeba jakoś sfinansować - mówi nam osoba prowadząca duży sklep na Pomorzu.

Obejrzyj: Fakenewsy w biznesie. "Mogą wpływać na wycenę spółki"

Osoby prowadzące działalność gospodarczą obawiają się więc, że sposób naliczania składek w ten czy inny sposób jednak się zmieni. Zresztą i tak składki rosną co roku, bo są wyliczane na podstawie średniego wynagrodzenia. W 2020 r. przedsiębiorcy wydadzą na nie nawet 120 zł więcej. A już dziś wynoszą ponad 1,3 tys. zł miesięcznie.

Dla wielu przedsiębiorców problemem jest więc i wysokość składek, i ciągła niepewność co do sposobu ich naliczania w przyszłości. Niektórzy nawet decydują się na przeniesienie działalności za granicę, co jednak nie zawsze jest legalne.

Maciej Oniszczuk z kancelarii Oniszczuk & Associates mówił w rozmowie z money.pl, że jest znacznie lepszy - i zawsze legalny - pomysł na uniknięcie składek. - W takim przypadku warto rozważyć założenie spółki kapitałowej - mówił Oniszczuk.

Czy przedsiębiorcy po ostatnich zapowiedziach zaczęli częściej o tym myśleć? - Telefonów jest teraz rzeczywiście sporo. Dużo ludzi dzwoni i zadaje pytania w tej sprawie - słyszymy w kancelarii Finito.

Jednak nie do końca musi się to wiązać z ostatnimi pomysłami rządu. - Powakacyjny wrzesień to okres, w którym ludzie szczególnie dużo myślą o rozkręceniu własnego biznesu. Tak jest co roku - słyszymy w kancelarii. Ale księgowa przyznaje - spółka i brak konieczności płacenia składek to ciekawe rozwiązanie. Choć nie dla każdego będzie korzystne.

Firma bez ZUS. Są jednak "ale"

Czy założenie spółki z o.o. faktycznie oznacza brak konieczności opłacania ZUS-u? Tak, ale pod warunkiem, że taka firma ma więcej niż jednego wspólnika. Jeśli spółkę prowadzi więc tylko jedna osoba, to składek się nie uniknie.

Zdaniem księgowych, nie jest to jedyna zaleta przejścia na tę formę prowadzenia biznesu. Jak sama nazwa wskazuje, odpowiedzialność wspólników w spółce z o.o. jest ograniczona, a to oznacza, że za firmowe zobowiązania nie odpowiada się całym majątkiem osobistym.

Jednak spółka to zdecydowanie więcej formalności. Już na początku trzeba pomyśleć o kapitale zakładowym, który w przypadku spółki z o.o. nie może być niższy niż 5 tys. zł.

A jak jest z finansami? - Warto pamiętać, że prowadząc spółkę trzeba odprowadzać podatek CIT - przypomina księgowa z Finito. Ten wynosi 19 lub 9 proc. Po opłaceniu CIT zysk spółki może być już wypłacony wspólnikom jako dywidenda, jednak i od niej trzeba opłacić PIT.

Dla kogo będzie to korzystniejsze niż rozliczanie na działalności gospodarczej? - pytam księgową z Finito. - Nie ma prostych rozwiązań, każdy musi sobie to wyliczyć w oparciu o własne zyski i wydatki - odpowiada z uśmiechem.

Słyszymy jednak, że spółka to spore koszty - i zdecydowanie więcej biurokracji.

- Dla przykładu: prowadząc działalność można w miarę swobodnie dysponować swoimi pieniędzmi. W spółce już nie. Teoretycznie każda płatność powinna mieć swój dokument. Nawet ta najdrobniejsza - opowiada księgowa.

- Zawsze warto się zastanawiać, która forma będzie lepsza dla konkretnego biznesu. Nie zawsze jednak pakowanie się w spółkę jest rozsądne, bo biurokracji jest naprawdę sporo - mówi nam jedna z warszawskich księgowych.

- Zastanawiam się też, czy naprawdę warto uciekać w spółkę przed pomysłami rządu. Bo to nie jest tak, że tylko przedsiębiorcy na działalnościach będą finansować projekty socjalne rządu. Jestem jakoś dziwnie przekonana, że koniec końców zrzucą się na to wszyscy przedsiębiorcy. Ci prowadzący spółki również - dodaje gorzko księgowa ze stolicy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
"Nie mają ropy, teraz nic nie mają". Trump mówi o "przejęciu" Kuby
"Nie mają ropy, teraz nic nie mają". Trump mówi o "przejęciu" Kuby
Tesla, mamy problem. Blisko połowa aut nie przechodzi przeglądów
Tesla, mamy problem. Blisko połowa aut nie przechodzi przeglądów
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.02.2026
Były szef CBA w Orlenie. Oto powód
Były szef CBA w Orlenie. Oto powód
Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Najbiedniejsi Niemcy wreszcie zyskali. Ale rynek pracy wciąż wysyła ponure sygnały
Najbiedniejsi Niemcy wreszcie zyskali. Ale rynek pracy wciąż wysyła ponure sygnały
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"