Ważna umowa dla tysięcy Polaków. Negocjacje z Pocztą Polską podniosły cenę

Ważą się losy kontraktu na obsługę przesyłek z sądów i prokuratury. Ministerstwo Sprawiedliwości chciało taniej, więc złagodziło warunki. Efekt? Poczta żąda jeszcze więcej niż poprzednio. Prawie 2 mld zł więcej. Tłumaczy się inflacją, choć skala podwyżek znacznie ją przewyższa.

PocztaMinister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek i prezes Poczty Polskiej Sebastian Mikosz
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada, Piotr Nowak, Leszek Szymańsk
Karolina Wysota

Państwowa Poczta Polska i Centrum Zakupów dla Sądownictwa (CZdS) od miesięcy próbują dojść do porozumienia w sprawie nowego kontraktu na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. Stawka jest wysoka – od daty doręczenia pism biegną terminy na odwołania, sprzeciwy czy apelacje. Każde opóźnienie lub błąd może unieważnić postępowanie, doprowadzić do przedawnienia sprawy lub pozbawić stron prawa do obrony.

Poprzednia, trzyletnia umowa – warta ponad 1,5 mld zł – wygasła z końcem 2024 r. i jest obecnie przedłużana w trybie tzw. prawa opcji, by zachować ciągłość doręczeń.

Decyzja o wyborze wykonawcy, który będzie obsługiwał sądową korespondencję, wciąż nie zapadła, choć czasu jest coraz mniej. Planowana umowa ma obejmować 42 miesiące – do lutego 2029 r. – czyli nowy kontrakt powinien zacząć obowiązywać we wrześniu 2025 r. Tymczasem połowa sierpnia za nami, a rozstrzygnięcia wciąż brak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Google zapłaci w Polsce więcej? "Gawkowski przygotowuje projekt"

Nawet obecność przedstawiciela prokuratorii generalnej w trakcie ostatnich negocjacji między Pocztą a CZdS, nie przybliżyła stron do porozumienia. Zamiast oczekiwanej tańszej oferty, Poczta na przełomie lipca i sierpnia złożyła droższą niż w grudniu – cena wzrosła z 3,4 mld zł do niemal 4,3 mld zł. To o 1,85 mld zł więcej, niż przewiduje budżet resortu (2,49 mld zł).

Poczta Polska: cena jest uzasadniona

Skąd ta różnica? Choć w toku negocjacji część wymagań ministerstwa została złagodzona i dostosowana do standardów rynkowych, Poczta podkreśla w korespondencji z money.pl, że w porównaniu z przetargiem z 2024 r. zwiększono zarówno zakres usług, jak i czas trwania kontraktu, pozostawiając budżet na podobnym poziomie.

Według spółki kwota przewidziana przez zamawiającego (2,49 mld zł) nie odzwierciedla realiów rynkowych – w tym inflacji, wzrostu kosztów pracy, energii i transportu – ani doświadczeń z obsługi korespondencji na tak dużą skalę.

Poczta utrzymuje, że zamawiający – czyli resort sprawiedliwości – miał pełną świadomość rzeczywistych kosztów, opierając się na ofercie z poprzedniego postępowania, wstępnej propozycji i przebiegu negocjacji, jednak nie dostosował budżetu do wymagań.

Wysokość ceny złożonej w trwającym postępowaniu jest w pełni uzasadniona, odpowiada wymogom stawianym przez Zamawiającego i jest oparta na realnych kosztach realizacji usług pocztowych

– zapewnia spółka.

Ministerstwo szuka pieniędzy

Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, trwa analiza oferty pod kątem formalno-prawnym oraz rozmowy o pozyskaniu dodatkowych środków w budżecie. Resort zapewnia, że dołożył starań, aby przyciągnąć potencjalnych wykonawców i utrzymać wysoki standard usług pocztowych dla sądów i prokuratur.

Początkowo zainteresowanie przetargiem wyraziły dwa podmioty – Poczta Polska i InPost – jednak ostatecznie ofertę złożyła wyłącznie spółka państwowa. InPost nie odpowiedział na pytanie money.pl o powody wycofania się z postępowania.

MS podkreśla, że wymagania – choć obniżone w toku negocjacji – są obiektywne i konieczne do prawidłowej realizacji doręczeń w postępowaniach sądowych i prokuratorskich.

Ciągłość realizacji usługi doręczeń przesyłek jest priorytetem dla wymiaru sprawiedliwości i zostanie zapewniona

– stwierdza ministerstwo w odpowiedzi dla money.pl.

Coraz droższe listy z sądów i prokuratur

Sprawdziliśmy, jak zmieniała się oferta Poczty względem oczekiwań ministerstwa. W grudniu 2024 r. CZdS ogłosiło przetarg na obsługę wszystkich przesyłek sądów i prokuratur. Budżet ustalono na 2,49 mld zł, co dawało ok. 830 mln zł rocznie w latach 2025-2027.

Poczta złożyła wówczas ofertę wartą 3,4 mld zł, czyli 1,13 mld zł rocznie. Postępowanie unieważniono. W ocenie ofert cena miała stanowić 60 proc. punktacji, a pozostałe 40 proc. dotyczyło kryteriów jakościowych, takich jak standard doręczeń, gęstość sieci punktów odbioru oraz obsługa elektronicznych potwierdzeń odbioru.

W nowym przetargu ministerstwo znacznie złagodziło wymagania wobec wykonawcy.

  • Z umowy usunięto m.in. obowiązek wyodrębnionych infrastrukturalnie i organizacyjnie stanowisk odbioru korespondencji – obecnie wystarczy ich odpowiednie oznakowanie.
  • Skrócono także minimalny czas otwarcia placówek: zamiast sześciu godzin dziennie oraz dyżuru do godz. 20:00 raz w tygodniu lub w sobotę, wystarczy, by były czynne w dni robocze w godzinach umożliwiających odbiór przesyłek.
  • Zrezygnowano również z formularzy kontroli oraz obniżono kary umowne.

Wszystko wskazywało na to, że po złagodzeniu wymagań cena spadnie. Stało się odwrotnie – Poczta, jako jedyny uczestnik negocjacji, oczekuje ok. 1,24 mld zł rocznie za usługi, które jeszcze kilka miesięcy wcześniej – przy wyższych wymaganiach zamawiającego – wyceniła na 1,133 mld zł rocznie. W perspektywie całego 42-miesięcznego kontraktu oznacza to blisko 4,3 mld zł, czyli o 1,85 mld zł więcej niż przewiduje budżet ministerstwa.

Największe podwyżki dotknęły usług generujących największe koszty.

  • Cena listu poleconego ekonomicznego typu A wzrosła z 15,49 zł do 18 zł (+16 proc.).
  • Typu B – z 16,41 zł do 18,90 zł (+15 proc.).
  • Elektroniczne potwierdzenie odbioru podrożało z 2,96 zł do 3,94 zł (+33 proc.),
  • a papierowe – z 4 zł do 4,92 zł (+23 proc.).

Co istotne, "list polecony ekonomiczny A" (do 500 g) oraz elektroniczne potwierdzenie odbioru – ze względu na duży wolumen – odpowiadają łącznie za 2,987 mld zł w ofercie z grudnia 2024 r. oraz 3,855 mld zł w propozycji z sierpnia 2025 r. W obu przypadkach stanowi to ok. 88 proc. wartości całego kontraktu.

Oznacza to, że gdyby umowę z Pocztą Polską podpisano w ramach poprzedniego przetargu, zamiast go unieważniać, państwo zaoszczędziłoby kilkaset milionów złotych – i to przy wyższym standardzie usług.

Ponieważ tak się nie stało, zapytaliśmy resort finansów, czy w budżecie znajdzie się dodatkowe niemal 2 mld zł, aby Poczta mogła dostarczać obywatelom listy z sądów i prokuratur. Budżet państwa jest już mocno obciążony, a tegoroczny deficyt zaplanowano na 89 mld zł. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

MAP: Poczta funkcjonuje według reguł rynkowych

Nadzór właścicielski nad Pocztą Polską sprawuje Ministerstwo Aktywów Państwowych, do którego również skierowaliśmy pytania. W przesłanej nam odpowiedzi resort zdystansował się zarówno od ustalania ceny oferty, jak i decyzji o sfinansowaniu kontraktu. Wskazał, że odpowiedzialność za wysokość propozycji leży po stronie zarządu spółki, a kwestie budżetowe należą do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów.

MAP przekazuje, że Poczta uzasadnia wyższą cenę nie tylko inflacją i warunkami rynkowymi, ale także koniecznością utrzymania kosztownych wymagań technicznych oraz zmianą zakresu i czasu trwania kontraktu.

"Poczta Polska S.A. działa na zasadach rynkowych, a wartość złożonej oferty jest efektem zarówno wymagań określonych przez zamawiającego – wykraczających poza standard usług – jak i aktualnych realiów rynkowych. Choć w toku negocjacji wprowadzono pewne zmiany, utrzymane zostały kluczowe elementy generujące największe koszty, w tym obowiązek utrzymywania rozbudowanej infrastruktury informatycznej oraz stosowania urządzeń do elektronicznego potwierdzenia odbioru z funkcjami biometrycznymi. Te rozwiązania, o znaczących kosztach inwestycyjnych i eksploatacyjnych, dalece przewyższają nakłady na standardowe usługi pocztowe|" – napisało ministerstwo.

Poczta podnosi ceny szybciej, niż rośnie inflacja

Skoro Poczta tłumaczy podwyżki inflacją, a MAP jej w tym wtóruje, sprawdziliśmy, jak w ostatnich latach rosły ceny obsługi przesyłek sądowych w porównaniu ze wzrostem cen w gospodarce. Od 2016 r. wartość kontraktów Poczty Polskiej dla sądów i prokuratur wzrosła niemal 11-krotnie, podczas gdy skumulowana inflacja w tym czasie nie przekroczyła 50 proc.

Różnice są widoczne także na tle stawek rynkowych. Według danych Prezesa UKE, w 2024 r. średnia cena usługi kurierskiej z dostawą door-to-door (od drzwi do drzwi – red.) wynosiła 9,55 zł netto – i to przy wyższym standardzie obsługi niż w przypadku listu poleconego. Tymczasem w ofercie dla sądów Poczta oczekuje 14,63 zł netto za najtańszy list polecony do 500 g.

Co ciekawe, obecne zamówienie ministerstwa (2,49 mld zł) stanowi już 9-10 proc. wartości całego rocznego rynku kurierskiego w Polsce.

Jeszcze większy kontrast widać w cenniku samej spółki: klient indywidualny zapłaci 13 zł netto (16 zł z VAT) za przesyłkę kurierską do 20 kg, czyli mniej niż wynosi cena listu w kontrakcie sądowym.

Gdyby sądy korzystały z usług powszechnych Poczty Polskiej, które operator ma ustawowy obowiązek świadczyć, roczny koszt kontraktu wyniósłby 500-550 mln zł netto, a cena jednostkowa listu poleconego spadłaby z 14,63 zł do ok. 5,62 zł netto.

W tym kontekście pojawia się pytanie, czy zaakceptowanie obecnej, droższej oferty nie będzie działaniem na szkodę interesu publicznego i finansów państwa. Zadaliśmy je resortowi finansów, jednak do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Kanclerz Merz jedzie do Pekinu. Niemcy szukają nowej drogi
Kanclerz Merz jedzie do Pekinu. Niemcy szukają nowej drogi
Donald Trump wprowadza 10-proc. globalne cło. Decyzja zapadła mimo groźby wyższych stawek
Donald Trump wprowadza 10-proc. globalne cło. Decyzja zapadła mimo groźby wyższych stawek
Bitcoin zalicza najgorszy miesiąc od krachu z 2022 roku. Rynek reaguje na cła Trumpa
Bitcoin zalicza najgorszy miesiąc od krachu z 2022 roku. Rynek reaguje na cła Trumpa
Chcą budować drugą polską elektrownię jądrową. OSGE składa wniosek do Ministerstwa Energii
Chcą budować drugą polską elektrownię jądrową. OSGE składa wniosek do Ministerstwa Energii
Jasna deklaracja z Brukseli. "Będziemy mieć pieniądze dla Ukrainy"
Jasna deklaracja z Brukseli. "Będziemy mieć pieniądze dla Ukrainy"
Leczenie Ukraińców w Polsce. Od 5 marca radykalna zmiana
Leczenie Ukraińców w Polsce. Od 5 marca radykalna zmiana
Weto Nawrockiego ws. programu SAFE? "Mamy plan awaryjny"
Weto Nawrockiego ws. programu SAFE? "Mamy plan awaryjny"
Panama anuluje umowę portową z Hongkongiem. Przekazuje terminale Maersk i MSC
Panama anuluje umowę portową z Hongkongiem. Przekazuje terminale Maersk i MSC
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 24.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 24.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 24.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 24.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 24.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 24.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 24.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 24.02.2026