Nie pokonali ich naziści. Przegrywa z COVID-19. Ulubiony salon Wodeckiego

Włosy strzygł tu Zbigniew Wodecki. Kultowy salon fryzjerski w Warszawie walczy o przetrwanie. Ostatnią deską ratunku są internauci.

Zbigniew Wodecki skończyłby 70 latZbigniew Wodecki strzygł się w Modiku
Źródło zdjęć: © Getty Images
Michał Krawiel

Właściciele najstarszego salonu fryzjerskiego w Warszawie walczą o przetrwanie. Choć na początku chcieli po prostu sprzedać swój biznes, to namówieni przez klientów i internautów postanowili zawalczyć o rodzinne dziedzictwo.

Modik, to najstarszy salon fryzjerski w Warszawie. Ta rodzinna firma działa od 88 lat. Jednak pandemia nie oszczędza nawet wielopokoleniowych biznesów. Salon przetrwał wojnę, PRL, kryzys gospodarczy lat 90. XX wieku, ale najbardziej dotknęły go obostrzenia związane z COVID-19. W Modiku o swoje włosy dbali Zbigniew Wodecki czy Jan Machulski.

Będzie drożej, wbrew słowom prezesa UOKiK. Ceny mieszkań wzrosną

 Branża beauty walczy od roku o przetrwanie. Część z właścicieli szuka wyjścia na ominięcie obostrzeń. Powstało podziemie fryzjerskie, z barberami czy kosmetyczkami na telefon. Sytuacja jest bardzo trudna, a dla wielu właścicieli salonów fryzjerskich wręcz krytyczna. Właściciel Modiku początkowo chciał po prostu zamknąć swój salon. Na Facebooku pojawiło się nawet ogłoszenie z ofertą sprzedaży profesjonalnych foteli fryzjerskich.

Ale nie poddał się i walczy dalej. Mamy nadzieję, że zbiórka zakończy się sukcesem.

Wybrane dla Ciebie