"Przyszedłem na chwilę i zostałem na zawsze". Polski prezes McDonald’s zaczynał od robienia burgerów

— Zatrudniałem się tylko na wakacje, żeby zarobić na wyjazd — mówi Tomasz Rogacz, prezes McDonald’s Polska. W nowym odcinku "Pierwszej Pracy" na kanale YouTube money.pl opowiada, jak z chłopaka z Tarnowskich Gór po 25 latach doszedł do fotela prezesa. Mówi, czego młodzi mogą się nauczyć w gastro, dlaczego umowa o pracę jest ważniejsza, niż się wydaje, i czym się kierować, wybierając pierwszą pracę.

 Tomasz Rogacz
Źródło zdjęć: © YT | WP
Michał Wąsowski

W rozmowie z Michałem Wąsowskim, zastępcą redaktora naczelnego money.pl, Rogacz opowiada, jak w wakacje wszedł do restauracji w Tarnowskich Górach — i pierwszą lekcję odebrał jeszcze przed pierwszą zmianą:

Prezes McDonald’s Polska ostrzega młodych pracowników

Zawsze myślałem, że jak mam na 15, to przychodzę na 15. Natomiast w McDonald’s o 15 musisz być gotowy do pracy, wyprasowany. Więc to, czego nauczyłem się jako pierwszy, to prasować, bo musiałem wyprasować swoją koszulę.

Przez cztery lata łączył restaurację ze studiami w Częstochowie, codziennie jeżdżąc 45 km, żeby zdążyć na drugą zmianę. Pierwsza wypłata: 113 zł, przy stawce 3,62 zł za godzinę. — Byłem rozczarowany, że to brutto nie jest tym, co zostaje — wspomina. Dziś McDonald’s w Polsce zatrudnia 38 tysięcy osób, a 60 proc. to pokolenie Z.


WIDEO
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 


Zapytany wprost, czego młody człowiek może się dziś realnie nauczyć podczas pracy "w maku", Rogacz odpowiada:

Wartość tego, co nabędziesz: komunikacyjna, zarządzanie zespołem, podejmowanie decyzji, taka odporność trochę na stresowe sytuacje — zostanie ci tak naprawdę w jakiejkolwiek roli czy zawodzie w przyszłości będziesz. To są uniwersalne skillsy. My mamy od 3 do 4 tysięcy gości średnio w każdej restauracji dziennie. Więc to jest skala, z którą nasi kierownicy zmian i pracownicy muszą się mierzyć. To uczy naprawdę genialnej komunikacji i współpracy.

Rogacz radzi, żeby wybierać pracę pod kątem umiejętności, a nie zawodu. — Ci młodzi ludzie czasami naprawdę nie wiedzą jeszcze, w którym kierunku chcą zmierzać — mówi w programie.

Standard przy zatrudnianiu

Prezes McD podkreśla, że w jego firmie od 35 lat wszyscy pracownicy są zatrudniani wyłącznie na umowę o pracę — także szesnastolatkowie, na umowę o pracę młodocianych.

Gdybym był dzisiaj młodym człowiekiem — jak mam do wyboru pracodawcę, który proponuje mi jakąś minimalną, a resztę pod stołem, albo jakąś umowę, która jest dziwna, no to co to świadczy o tym pracodawcy? Jeżeli zaczynamy naszą relację od kombinowania — to znaczy, że w jakiś sposób chcemy podchodzić do gościa czy do klienta. Jeżeli ktoś proponuje umowę o pracę, to świadczy o pracodawcy, że myśli o tobie poważnie. Traktuje cię jak dorosłego człowieka.

Rogacz podkreśla jednak, że w kwestii płac nie należy oczekiwać cudów w pierwszej pracy. — Jak nie masz żadnego doświadczenia, no to nie oczekuj, że dostaniesz coś więcej niż minimalna krajowa. Która ostatnimi laty to już jest naprawdę dobra stawka – wyjaśnił.

Pointa, którą Rogacz stawia na koniec swojej opowieści, jest zaskakująco filozoficzna. Jego zdaniem, praca powinna odbywać się przede wszystkim "w zgodzie ze sobą". — Ja zawsze powtarzam, w życiu trzeba się dobrze czuć. Trzeba sobie znaleźć taką umiejętność, taki biznes, taką profesję, w której człowiek się spełnia. I jak on się będzie w tym spełniał, to wszystko, o czym mówisz, się wydarzy. Bo jak robisz to, co lubisz, to, co kochasz — masz do tego pasję — no to wyniki zazwyczaj przychodzą. Ja nigdy nie kierowałem się ani awansem, ani podwyżkami, tylko zawsze ciekawością i rozwojem tego, co jest do przodu – wskazuje.

Sam poleca w programie prosty test dla każdego młodego pracownika: — Zawsze sobie mówiłem: jak rano wstanę i powiem sobie, że znowu muszę iść do pracy — to powinno dać mi jakiś impuls do tego, że to jest może czas, żeby się zastanowić, czy to, co robię, po prostu lubię.

Nowy odcinek "Pierwszej Pracy" z Tomaszem Rogaczem jest już dostępny na YouTube money.pl.

Prowadzi Michał Wąsowski, zastępca redaktora naczelnego money.pl.

Wybrane dla Ciebie