Notowania

wybory
27.05.2019 19:25

Przytłaczające zwycięstwo PiS. Każdy nowy głos "kosztował" ponad 360 tys. zł

Od 16 tys. zł do 367 tys. zł - tyle rząd "zapłacił" w transferach i ulgach socjalnych za każdy ze zdobytych w wyborach do Parlamentu Europejskiego głosów. 16 tys. zł, gdy policzymy wydatki zrealizowane do dziś i każdy zdobyty głos. 367 tys. zł, gdy uwzględnimy zrealizowane oraz zapowiedziane do końca przyszłego roku w relacji do niemal pół miliona "nowych" głosów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Beata Szydło i Elżbieta Rafalska - to one są twarzami socjalnej polityki PiS (Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)

"PiS kupuje wyborców". "Korupcja polityczna". "Kto, przyjmuje korzyść majątkową za głosowanie w określony sposób, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" – tego rodzaju komentarze miały w ostatnich godzinach miały tłumaczyć wynik wyborczy Prawa i Sprawiedliwości.

A ten jest imponujący. 45,38 proc. 6 192 780 głosów. O 481 094 więcej niż PiS ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego (w koalicji z Porozumieniem i Solidarną Polską) zdobyło jesienią 2015 r. To oznacza, że po czterech latach rządzenia Polacy nie tylko nie zmęczyli się ekipą rządzącą, ale nawet poparcie dla niej wzrosło. I to wzrosło tak, jak gdyby wszyscy z Olsztyna i Katowic cztery lata temu nie głosowali na PiS, a w niedzielę postawili krzyżyk przy tej partii.

Oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego

Różnica jest kolosalna, dlatego spróbujmy pójść tropem "kupowania wyborców" programami socjalnymi. Sprawdziliśmy cztery scenariusze.

Oglądaj też: Ekspert w trakcie kampanii spodziewał się kolejnych "plusów"

W pierwszym wariancie policzyliśmy koszt programu 500+ od 1 kwietnia 2016 r. do końca maja br., trzynastą emeryturę, program Mama 4+ oraz koszt obniżenia wieku emerytalnego do końca 2019 r. Łącznie daje to nam 102,4 mld zł.

Podzielenie tej kwoty przez liczbę 6 192 780 głosów zdobytych przez ekipę rządzącą, daje "cenę" 16 551 zł za każdy z nich. Jeśli z kolei sprawdzimy tylko przyrost poparcia w stosunku do 2015 r., okaże się, że za każdy z ponad 481 tys. głosów PiS "zapłacił" w transferach socjalnych 213 056 zł.

Zwłaszcza druga z kwot jest astronomiczna, ale to nie koniec.

W końcu w kampanii do Parlamentu Europejskiego rząd ustami premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego naobiecywał kolejne zmiany, które mają pozytywnie wpłynąć na nasz portfel.

Jarosław Kaczyński ogłosił prawdziwą przedwyborczą niespodziankę - nie mówił o Parlamencie Europejskim, padały za to kolejne obietnice
5 minut przemówienia, przynajmniej 35 mld zł na liczniku. Jarosław Kaczyński rozbił budżetowy bank

Dlatego do 102,5 mld już przetransferowanych do Polaków (oraz ZUS) złotych, doliczamy koszty wprowadzenia 500+ na pierwsze dziecko od lipca tego roku do końca roku przyszłego, przyszłoroczne zwiększenia kosztów uzyskania przychodu, obniżenia o 1 pp. stawki PIT i zwolnienia najmłodszych z PIT zupełnie (w oparciu o szacunki zawarte w Wieloletnim Planie Finansowym) oraz wprowadzenia 500+ dla osób niepełnosprawnych. Łącznie da to kwotę 177 mld zł.

Przy takiej kwocie transferów jeden głos kosztował 28 581,67 zł. W przypadku opcji tylko "nowi wyborcy” cena sięga 367 912,23 zł.

Co ważne, żadna w wymienionych kwot nie jest kwotą, która wpłynęła w ramach socjalnych transferów na konto wyborcy. Emeryt nie dostanie 500 plus, a rodzic rzadko kiedy dostał trzynastą emeryturę. Stąd kwoty należy traktować jako poniesiony przez państwo wydatek, by zdobyć jednego wyborcę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wybory, wybory do parlamentu europejskiego, pis, Transfery socjalne, 500+, trzynasta emerytura, mama4+, wiadomości, wiadomości, wiadomości, głosowanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-05-2019

LevvTo nie kupowanie lecz oddawanie polakom co nam się od dawna należy.Pozdrawiam

27-05-2019

Żegnacjcie iPłaczcie platfusy!!!! tylko tyle możecie!!!!

27-05-2019

Pele1950Tragedia.

Rozwiń komentarze (597)