Dziennie ginie tysiąc żołnierzy. Putin płaci za pogrzeby
W 2025 roku Rosja przeznaczyła 17,8 mln rubli na pogrzeby żołnierzy poległych na Ukrainie oraz 111 mln rubli na pomniki ich pamięci - tak wynika z dokumentów zamówień publicznych Kremla, które przeanalizował opozycyjny portal Wiorstka.
W minionym roku Rosja wydała znaczne kwoty na upamiętnienie swoich żołnierzy poległych na wojnie na Ukrainie. Fundusze te obejmują zarówno koszty pochówku, jak i budowę pomników. Przeznaczono 17,8 mln rubli na organizację pogrzebów i 111 mln rubli na pomniki.
W 2022 roku nie przeznaczono żadnych środków na te cele, a w 2023 roku wydatki były znacznie niższe. Kreml wydał 5,2 mln rubli na pogrzeby i 880 tys. rubli na pomniki. Ten gwałtowny wzrost wydatków pokazuje, jak wojna wpłynęła na budżet Rosji.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Zawarte kontrakty obejmują liczne projekty upamiętniające, jak np. instalację artystyczną w Ust-Kinelsky czy aleję "Pamięci Serca" we wsi Turowiec. Kreml zainwestował również w zagospodarowanie cmentarzy, by uczynić te miejsca pamięci bardziej reprezentacyjnymi.
Koszty pochówku jednego rosyjskiego żołnierza różnią się w zależności od regionu i wahają się od 60 do 77 tys. rubli. Najwięcej umów podpisano w obwodzie nowosybirskim, Republice Komi i Czukockim Okręgu Autonomicznym, gdzie liczba poległych była szczególnie wysoka.
Według danych NATO, Rosja straciła od początku konfliktu w Ukrainie ponad milion żołnierzy. Wojna Putina zabija dziennie około tysiąca Rosjan.
Według wywiadu ukraińskiego już teraz rosyjskie przedsiębiorstwa borykają się z niedoborem siły roboczej, a w placówkach kształcenia zawodowego brakuje studentów. Aby spowolnić kryzysowe zjawiska w demografii i gospodarce, rosyjscy urzędnicy proponują bardziej aktywne pozyskiwanie migrantów zarobkowych, którzy również są aktywnie werbowani do udziału w wojnie.
źródło: portal Wiorstka