Skapywanie bogactwa to mit. Analitycy MFW dyskredytują uznaną teorię
Analitycy MFW radzą rządom państw przede wszystkim skoncentrowanie się na poprawie sytuacji najuboższej części społeczeństwa.
Raport analityków MFW stwierdza, że stagnacja we wzroście dochodów klasy średniej i najuboższej mogła być jedną z głównych przyczyn kryzysu finansowego. Z badań wynika, że powiększanie majątku przez najbogatsze grupy nie przekłada się pozytywnie na wzrost gospodarczy państw, co przeczy teorii skapywania bogactwa.
Analitycy MFW stwierdzili, że rosnące nierówności w dochodach szkodzą gospodarce. Rządom państw radzą więc przede wszystkim skoncentrowanie się na poprawie sytuacji najuboższej części społeczeństwa.
"Kiedy rośnie udział w dochodach najbogatszych 20 proc. społeczeństwa, prowadzi to do spadku tempa wzrostu PKB w średnim terminie. Sugeruje to, że nie dochodzi do "skapywania" korzyści. Z kolei wzrost udziału w dochodach najbiedniejszych 20 proc. społeczeństwa jest powiązany ze wyższym wzrostem PKB" – głosi raport "Causes and Consequences of Income Inequality: Global Perspective".
Oprócz najuboższych warto też skupić się na tym, by nie dochodziło do "erodowania" klasy średniej. To właśnie zwiększanie się nierówności między wąskim gronem najbogatszych, a resztą społeczeństwa doprowadziło do kryzysu finansowego - twierdzą analitycy.
"W szczególności badania wykazały, że długotrwały okres wyższych nierówności w rozwiniętych gospodarkach był powiązany ze światowym kryzysem finansowym poprzez zwiększenie skali lewarowania, nadmiernej akcji kredytowej i poluźnienia kryteriów przydzielania kredytów hipotecznych oraz umożliwienie lobbystom przeforsowania deregulacji finansowych” – czytamy.
Szczegółowe dane z krajów rozwiniętych wskazują też, że do zwiększenia nierówności przyczyniają się bardziej liberalne warunki na rynku pracy. Analitycy zwracają uwagę na takie czynniki, jak: zatrudnianie na bardziej elastyczne umowy, niższą płacę minimalną i mniejszą rolę związków zawodowych.
Jednak, jak zwraca uwagę brytyjski "Guardian", badania analityków to jedno, a działanie jego przedstawicieli - drugie. Podczas negocjacji z Grecją MFW naciskał na zmniejszenie praw pracowniczych w tym kraju, co w świetle najnowszego raportu pomogłoby tylko najbogatszym Grekom, a nie całej gospodarce.
Autorzy raportu radzą krajom, by środki na inwestycje dla najuboższych zdobywały poprzez zmiany w systemach podatkowych. Rekomendują progresywny podatek dochodowy, opodatkowanie majątku i nieruchomości oraz eliminowanie okazji do unikania opodatkowania przez najbogatszych.
| Czytaj więcej w Money.pl | |
|---|---|
| Nie ma porozumienia z Grecją. Jutro bankructwo? Premier Grecji Aleksis Cipras odrzucił w nocy ze środy na czwartek część propozycji złożonych przez wierzycieli Aten w celu odblokowania transzy pomocy dla Grecji. | |
| Szantaż Grecji. Porozumienie albo bankructwo Rzecznik rządu greckiego stwierdził, że jego kraj nie spłaci 5 czerwca zadłużenia, jeśli nie będzie porozumienia z MFW. | |
| Ateny ujawniają: Trojka nie może się dogadać Rząd Grecji zaznaczył, że w tej sytuacji odpowiedzialność leży wyłącznie po stronie pożyczkodawców. |