Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Michał Krawiel
Michał Krawiel
|

Atom od KGHM wiele nie zmieni. Polska nadal będzie na drogiej węglowej kroplówce

Materiał powstał w ramach ekologicznej akcji WP naturalnie.
253
Podziel się:

KGHM zapowiedziało, że w ciągu ośmiu lat razem z firmą NuScale wybuduje pierwsze reaktory SMR. Zdaniem specjalistów te niewielkie reaktory nie rozwiążą problemów polskiej energetyki, która jest podłączona do węglowej kroplówki. Mogą też nie powstać tak szybko.

Atom od KGHM wiele nie zmieni. Polska nadal będzie na drogiej węglowej kroplówce
Atom od KGHM wiele nie zmieni. Polska nadal będzie na drogiej węglowej kroplówce (Pexels, pixabay)

Spółki należące do Skarbu Państwa stawiają na atom. KGHMOrlen chcą zainwestować w reaktory typu SMR. To wciąż nowatorska technologia, która jak na razie nie była wykorzystywana cywilnie.

Tego typu reaktory działają z powodzeniem w atomowych okrętach podwodnych i lotniskowcach. Dlatego też zaskakujące są zapowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych i KGHM, że pierwsze reaktory SMR w KGHM mają się pojawić już za osiem lat.

Reaktory SMR od KGHM za osiem lat? Eksperci wątpią

Zdaniem ekspertów jest to bardzo optymistyczne założenie. – To jest naprawdę napięty harmonogram. Zakładanie jego wykonalności wymaga dużej dozy optymizmu. Teoretycznie jest to możliwe, ale osiem lat to krótki okres. Już termin 2030, o którym mówił Michał Sołowow i Synthos, to bardzo ambitne plany – komentuje deklaracje KGHM i Ministerstwa Aktywów Państwowych publicysta energetyczny Jakub Wiech.

Zobacz także: Mamy wielki problem z fotowoltaiką. Odłączenie od sieci będzie coraz częstsze

Podobnego zdania jest Adam Rajewski z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej. – Nie byłbym entuzjastą tej deklaracji i za bardzo nie przywiązywałbym się do tych terminów – podsumowuje zapowiedzi KGHM i MAP.

KGHM ma wybudować cztery reaktory razem z amerykańską firmą NuScale. Choć to właśnie ta spółka w tej chwili ma najbardziej posunięte prace nad reaktorami SMR na świecie, to wcale nie oznacza, że cała inwestycja pójdzie jak z płatka.

NuScale zbuduje reaktory. Jakie ma doświadczenie?

Firma NuScale uzyskała już wstępny certyfikat dla starszej wersji tego projektu. Ale to tylko pierwszy krok, który w Stanach jest nieobowiązkowy. W Wielkiej Brytanii taki proces może trwać nawet siedem lat. W Polsce nie ma czegoś takiego jak certyfikacja. Zgody będą musiały zostać wydane dla konkretnej elektrowni w konkretnej lokalizacji – wyjaśnia Adam Rajewski.

Jakub Wiech zwraca też uwagę na to, że dotąd tego typu reaktory nie były wykorzystywane cywilnie, dlatego też samo przygotowanie do ich obsługi i wypracowanie pełnej kultury pracy w tego typu miejscach również może stanowić wyzwanie.

Adam Rajewski zwraca też uwagę na to, że choć temat SMR pojawiał się w dyskusji nad atomem w innych krajach, to jak na razie nikt nie zdecydował się na tego typu realizacje.

– Nikt jeszcze tej ścieżki nie przeszedł. Realizacja pierwszego projektu takich reaktorów przez amerykańskiego inwestora sukcesywnie jest przesuwana i wcale nie jest powiedziane, że one ostatecznie powstaną – mówi Rajewski.

Na ile pomogą małe reaktory

Eksperci powątpiewają też w to, czy tego typu reaktory, jakich budowę zapowiedziało KGHM, realnie wpłyną na poprawę polskiego miksu energetycznego. – Budowa elektrowni atomowej ma jakikolwiek sen, kiedy energia przez nią produkowana będzie stanowiła przynajmniej dwucyfrowy procent polskiego miksu energetycznego – komentuje Adam Rajewski. Ekspert zwraca też uwagę na to, że reaktory KGHM i NuScale będą mniejsze od tych, nad którymi pracuje Synthos z General Electric i Hitachi.

- Takie projekty jak te KGHM-u czy Sołowowa z Solorzem mogą poprawić sytuację energetyczną Polski, ale nie zmienią jej błyskawicznie. Energochłonne podmioty, jak Orlen i KGHM, muszą się rozglądać za alternatywnymi rozwiązaniami. Budowa małych reaktorów jest też pomysłem tych podmiotów na zabezpieczenie ich potrzeb energetycznych w przyszłości, kiedy dekarbonizacja będzie postępować, a gaz ziemny będzie coraz kosztowniejszy – dodaje Jakub Wiech.

Polska potrzebuje dużej elektrowni atomowej

Dlatego też zdaniem ekspertów symultanicznie do inicjatyw państwowych spółek i prywatnych przedsiębiorców, konieczne jest realizowanie Polskiego Programu Energetyki Jądrowej, który zakłada inwestycje w duże elektrownie. Dopiero to może mieć większy wpływ na ceny energii w Polsce.

– Moce małych reaktorów będą miały w pierwszej kolejności znaczenie lokalne. Póki będzie ich niewiele, póty nie będą miału wpływu na ogólną sytuację systemową Polski – podsumowuje Jakub Wiech.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(253)
Sk/mUTEK
rok temu
a PO co nam elektrownie atomowe w Polsce. Przecież mamy w Niemczech.
Maj
rok temu
A co z 100 000 mieszkań, które miały być zbudowane do 2020 roku.???
braki
rok temu
Helikoptery Macierewicza też powinny już być, ale niestety nie ma
Bolo
rok temu
Jezeli byśmy nie płacili EU podatku od produkcji energii z węgla to byłby to najtańszy prąd . Jeżeli by nie było dopłat do samochodów elektrycznych i fotowoltaiki to nikt by tego nie kupił.
Bialy
rok temu
Polska ma szanse kupowac tania energie z bratniej Bialorusi , Juz teraz Bialorus buduje druga energie atomowa , tam jest najtansze ekologiczna energie , Pokacy na Bialorusi moga pomoc Polakom w Polsce , tylo trzeba chciec
...
Następna strona