Reforma PIP pod lupą TK. Tego chciał prezydent. "Jestem spokojna"
Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy uzyskała ostatecznie podpis prezydenta, choć Karol Nawrocki skierował ją do oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Szefowa resortu pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w komentarzu dla money.pl mówi o sukcesie i zaznacza, że jest spokojna co do zgodności projektu z Konstytucją.
- Przede wszystkim ta decyzja oznacza, że reforma Państwowej Inspekcji Pracy wejdzie w życie. A to sukces i dobra wiadomość dla pracowników, bo oznacza kolejne narzędzia do walki ze śmieciówkami, większe bezpieczeństwo pracowników, zwłaszcza tych młodych, dopiero wkraczających na rynek pracy czy pracujących matek, rodziców potrzebujących stabilności zatrudnienia - komentuje minister Dziemianowicz-Bąk.
Szefowa resortu pracy: dziękuję prezydentowi za podpis pod reformą PIP
Nasza rozmówczyni jest przekonana, że przyszły werdykt TK nie wysadzi reformy w powietrze. - Jestem spokojna, jeżeli chodzi o konstytucyjność tej ustawy, ponieważ na poszczególnych etapach konsultowaliśmy ten projekt z konstytucjonalistami i z ekspertami. A tam, gdzie pojawiały się choć cienie wątpliwości, odpowiadaliśmy, modyfikując te przepisy. Ta ustawa jest nie tylko niesprzeczna z konstytucją, ale wręcz wspiera realizację Konstytucji, w tym art. 24 stanowiący, że praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej, a państwo sprawuje nadzór nad warunkami wykonywania pracy - podkreśla minister.
Sejm za reformą PIP. "Kolejny dowód na trwałość koalicji"
Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zgadza się z tezami Pałacu Prezydenckiego, wg których ta reforma w praktyce niewiele zmieni. Jej zdaniem już sama dyskusja o reformie spowodowała, że firmy zaczęły prowadzić wewnętrzne audyty dotyczące zawartych umów i samodzielnie dokonywać ich przekształceń.
W rozmowie z nami minister pracy zapowiada dalsze kroki.
Oczywiście podpis prezydenta, za który dziękuję, nie kończy naszej pracy. Dalej będziemy, wspólnie z marszałkiem Sejmu, który nadzoruje Państwową Inspekcję Pracy, współpracować z Państwową Inspekcją Pracy, tak żeby te narzędzia, które otrzyma, mogła jak najszybciej i jak najskuteczniej wdrożyć w życie - wskazuje minister pracy.
Podkreśla, że ustawa daje także możliwość wymiany danych pomiędzy ZUS a Krajową Administracją Skarbową, więc także z tymi instytucjami trzeba będzie współpracować.
- Wiemy, że są już zaplanowane kontrole planowe Państwowej Inspekcji Pracy, ale od początku Inspekcja mówi także, że obok tych kontroli planowych, będą też kontrole na wniosek, wynikające ze skarg, których przybywa. To efekt rosnącej świadomości prawa pracy, którą chcemy dalej poszerzać. Więc przed nami okres także intensywnej kampanii też społecznej w tym zakresie - zapowiada Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Reforma PIP. Założenia
Regulacje przygotowane w MRPiPS zakładają, że inspektor pracy – w razie stwierdzenia nieprawidłowości – będzie mieć możliwość w pierwszej kolejności wydania polecenia dot. funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub niezawarcia umowy o pracę – w sytuacji gdy w stosunku prawnym łączącym strony dominują cechy stosunku pracy. Przed tym będzie jednak zobowiązany do wysłuchania stron.
Jeśli polecenie nie zostanie wykonane, inspektor będzie mógł wystąpić do okręgowego inspektora pracy o wszczęcie postępowania administracyjnego, które może zakończyć się wydaniem decyzji o przekształceniu umowy lub skierowaniem powództwa do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy. Po decyzji inspektora strony (pracodawca i pracownik) będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.
W trakcie postępowania uwzględniana ma być wola stron, o ile nie jest ona sprzeczna z prawem - w szczególności z przepisami prawa pracy lub zasadami współżycia społecznego albo nie zmierza do obejścia prawa.
Od decyzji okręgowego inspektora pracy przysługuje odwołanie do sądu. Nowela nie wprowadza rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji, ponieważ do czasu prawomocnego orzeczenia ma być ona wstrzymana. Ustawa przewiduje, że rozpatrzenie odwołania przez sąd ma nastąpić w ciągu miesiąca.
W postępowaniu administracyjnym dotyczącym decyzji, od której służy odwołanie, można nadać rygor natychmiastowej wykonalności jedynie wobec osób objętych szczególną ochroną pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. To np. kobiety w ciąży.