W poniedziałek na konferencji prasowej przedstawiciele rządu zaprezentowali kolejne propozycje dotyczące deregulacji, w tym w zakresie prawa podatkowego i cyfryzacji usług. Rząd planuje przyjąć je do końca 2026 r.
"To jest masywna zmiana"
- Nasze zadanie, nasze priorytety są jasne. Ma być prościej i ma być pewniej. Pewne interpretacje podatkowe. Po drugie, rozszerzenie milczącej zgody. Po trzecie, jasne, czytelne procedury kontaktu, relacji z administracją. I po czwarte, być może najważniejsze, wykorzystanie tej olbrzymiej rewolucji cyfrowej, którą wszyscy obserwujemy do tego, aby podatnikom było prościej. Prościej prowadzić biznes, prościej go rozwijać, prościej zatrudniać, prościej wychodzić na nowe rynki - przekonywał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Błąd za 190 mln zł. Sołowow: lekceważyłem wszystkie sygnały
"Masywna zmiana". Kasa? Można, ale nie trzeba
Jedną z przedstawionych propozycji jest bezpłatna aplikacja dla przedsiębiorców. Dzięki niej zniknie obowiązek posiadania fizycznej kasy fiskalnej.
- Przedsiębiorcy otrzymają darmową aplikację do wystawiania paragonów, a klienci możliwość otrzymania e-paragonu zamiast paragonu papierowego. To wygoda dla obywateli, a dla przedsiębiorców uproszczenie i oszczędność. Zamiast obowiązku posiadania fizycznej kasy fiskalnej, wystarczy prosta, darmowa aplikacja na dowolne urządzenie mobilne - mówił minister Domański.
Przekonywał, że darmowa aplikacja ograniczy papierologię i dodatkowe koszty prowadzenia działalności. - W żaden sposób nie ograniczamy tutaj możliwości korzystania z tradycyjnych kas fiskalnych czy wirtualnych kas online - zastrzegł członek rządu.
Podkreślił, że po wprowadzeniu "nowych e-paragonów" administracja będzie w stanie przygotować za podatnika wstępnie wypełnioną deklarację VAT. - To jest masywna zmiana. Zmiana, która ułatwi życie dwóm milionom polskich podatników, którzy co miesiąc bądź co kwartał przygotowują deklaracje VAT-owskie. Skoro w tej chwili możemy PIT rozliczyć jednym kliknięciem, chcemy, aby tak samo było z VAT-em - podkreślił szef MF.
Zmiany w podatkach. Oto co proponuje rząd
Minister Maciej Berek zapowiedział, że każda z interpretacji podatkowych będzie miała wskazany okres ważności; co do zasady ma on wynosić 5 lat.
Rocznie interpretacji indywidualnych wydawanych jest ok. 25 tys., a w systemie jest ich ok. 500 tys.
W ramach deregulacji rząd planuje także rozszerzenie zakresu obowiązywania tzw. milczącej zgody.
- W przypadku osób fizycznych wprowadzimy tę zasadę w obszarze odroczenia terminów podatkowych oraz przywrócenia terminów zgłoszenia nabycia spadku lub darowizny. Jeśli podatnik nie odpowie w terminie, sprawa będzie załatwiona po myśli podatnika. Zakładamy, że ta poszerzona milcząca zgoda wejdzie w życie jeszcze w pierwszym kwartale 2027 roku - wskazał minister Domański.
Inna zmiana ma dotyczyć pomyłki podatnika. - Zmniejszamy kwotę odsetek, jeśli podatnik sam poprawi błąd w deklaracji podatkowej oraz gdy złoży pierwszą deklarację po terminie - powiedział Domański.
Dodał, że system sam powiadomi podatnika, gdy w rozliczeniu znajdzie się prosty błąd. - Jeśli podatnik go poprawi po automatycznym powiadomieniu, zanim nastąpi kontakt od urzędnika, to w takiej sytuacji podatnik zapłaci tylko połowę należnych odsetek - poinformował szef MF. Jak mówił, taka zmiana mogłaby wejść w życie w pierwszej połowie 2027 roku.