Rosja atakuje produkcję gazu. Naftogaz musi znaleźć 1,5 mld dol. na zakupy paliwa
Według doniesień rosyjskie uderzenia w ukraińską infrastrukturę gazową przyspieszają, a Naftogaz musi znaleźć 1,3-1,5 mld dol. na zakupy paliwa przed sezonem grzewczym. Presję zwiększają wyższe ceny gazu i hamujące importy.
Dane z rynku przywoływane przez ukraiński serwis "Pravda" wskazują, że w 2026 r. doszło już do ponad 100 ataków na obiekty związane z gazem w Ukrainie. Po wcześniejszych uderzeniach w magazyny na zachodzie kraju Rosja miała przesunąć uwagę na instalacje wydobywcze w różnych regionach.
Po wygaśnięciu kontraktu tranzytowego na początku 2025 r. celem stały się m.in. stacje doładowcze i sprężarkowe, które przygotowują gaz do wtłoczenia do systemu przesyłowego. Skutkiem ataków w 2025 r. była czasowa utrata 42 proc. wydobycia, a największe szkody dotknęły spółki państwowe Ukrgasvydobuwannia i Ukrnafta.
Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
Źródła "Pravdy" w branży oceniają, że obecnie spadek wydobycia po uderzeniach wynosi 15-20 proc. i nie paraliżuje systemu.
Część uszkodzonych obiektów da się naprawić relatywnie szybko, a obecny poziom wydobycia wystarcza, by pokryć krajowe zużycie i nawet wtłaczać niewielkie ilości do podziemnych magazynów - powiedział "Pravdzie" menedżer jednej ze spółek państwowych.
Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
Przygotowania do zimy opierają się na magazynach, bieżącym wydobyciu i imporcie. Według Aggregated Gas Storage Inventory pod koniec maja w magazynach było 11 mld m sześc. gazu, z czego 4,7 mld m sześc. stanowił tzw. gaz buforowy, którego nie da się pobrać. Rządowy cel na start sezonu grzewczego to 14,6 mld m sześc., a minimum wskazywane w planach to 13,2 mld m sześc..
Na sytuację wpływają też ceny i dostępność importu. W maju import miał załamać się 28-krotnie do 29 mln m sześc., co łączono ze wzrostem cen po wojnie na Bliskim Wschodzie; wcześniej, według ExPro, dostawy były stabilnie wysokie. W 2026 r. Ukraina sprowadziła 2,21 mld m sześc. gazu, głównie z Polski (1,03 mld m sześc.), Węgier (779 mln m sześc.) i Słowacji (280 mln m sześc.).
Kluczowym problemem pozostają pieniądze na kolejne zakupy. Przy cenach w Europie na poziomie ok. 500-600 dol. za 1 tys. m sześc. zakup 2-2,5 mld m sześc. wraz z kosztami transportu oszacowano na 1,3-1,5 mld dol. Naftogaz w 2025 r. wykazał skonsolidowany zysk 5,8 mld hrywien, a źródła podkreślają rosnące zadłużenie i ograniczone możliwości dalszego kredytowania przez banki państwowe.
Źródło: Pravda