Jak podaje Bankier, Bank Rosji ogłosił pełną gotowość technologiczną do wdrożenia CBDC.
Od września 12 instytucji uznanych za kluczowe dla rosyjskiego systemu bankowego ma obowiązek obsługiwać transakcje w cyfrowych rublach, a akceptacja nowej formy pieniądza ma objąć także największe sieci handlowe.
Cyfrowy rubel ma być emitowany bezpośrednio przez bank centralny i przechowywany w cyfrowych portfelach na jego platformie.
Jest najbogatszym Polakiem. Tak zarobił pierwszy milion
System pozwoli śledzić pełną historię transakcji, co ma ułatwiać nadzór nad wydatkami budżetowymi. To oznacza, że Putin będzie miał jeszcze większą kontrolę. Resort finansów deklaruje przy tym, że ewentualne wypłaty pensji urzędników w CBDC mają być dobrowolne.
Czy Rosjanie są gotowi?
Z badań opinii publicznej cytowanych w tekście (m.in. WCIOM) wynika, że wielu Rosjan uznaje cyfrowego rubla za zbyt "abstrakcyjne" pojęcie i nie widzi potrzeby trzeciej formy pieniądza obok gotówki i kart.
Jednocześnie rośnie popyt na gotówkę, czemu sprzyjają awarie internetu i obawy o restrykcje na lokatach, a cyfrowy rubel wciąż nie oferuje zapowiadanej funkcji płatności w trybie "offline".
Źródło: Bankier