Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
praca
04.02.2019 08:50

Rośnie liczba grupowych zwolnień. Ponad 30 tys. pracowników na bruk

Liczba osób objętych zwolnieniami grupowymi w Polsce w 2018 roku wzrosła o ponad 12 proc. do 30,2 tys. pracowników. To jednak wcale nie oznacza, że tyle samo ludzi straciło pracę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(flickr.com)
W ubiegłym roku zwolnieniami grupowymi objęto 30,2 tys. pracowników

Jak informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita", firmy muszą zgłaszać do miejscowych urzędów pracy chęć przeprowadzenia zwolnień grupowych. Takich zgłoszeń było - zgodnie z danymi resortu pracy - 30,2 tys. Rok wcześniej liczba ta nie przekrcaczała 27 tys.

To jednak tylko zgłoszenia, bo rzeczywistych zwolnień jest zazwyczaj znacznie mniej. I tak w 2018 roku z ponad 30 tys. zwolniono 13,4 tys. pracowników.

Zobacz: Rynek biurowy kwitnie. Tak firmy konkurują o pracowników

Takie liczby to w dużej mierze efekty restrukturyzacji dużych firm. Na przykład Skanska poinformowała w związku z tym, że ma zamiar zwolnić 2500 pracowników w 2018 roku, podczas gdy w rzeczywistości pracę straciło 1600 osób zatrudnionych w firmie z branży budowlanej.

Za takie wyniki odpowiada również PKO BP, który przez zmiany organizacyjne chciał zwolnić 850 osób. Inny bank - BGŻ BNP Paribas w związku z konsolidacją zaplanował redukcję 2500 etatów do końca 2020 roku, a gliwicki Opel planował zwolnić 460 pracowników.

Jeśli dodamy do tego Tesco, które ze względu na zamykanie sklepów musiało pożegnać się z nawet 2 tys. osób, to liczba 30 tys. nie powinna robić wrażenia. Szczególnie, że w ostatnich kilkunastu latach tylko 4 razy ta liczba była niższa.

Wciąż daleko do rekordu z 2009 roku, gdy zwolnieniami grupowymi objęto 109,7 tys. Polaków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: praca, polski rynek pracy, rynek pracy, gospodarka, wiadomości, zwolnienia grupowe
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-02-2019

PiotrekA Biedroń i jego partia chce zamknąć kopalnie węglowe do 2035r to spowoduje zwolnienie kilkuset tysięcy ludzi z górnictwa energetyki i wszelkich … Czytaj całość

04-02-2019

andPójdą do innej pracy. Miejsc pracy w Polsce jest pod dostatkiem nikt nie ma obiecane że będzie pracował w jednej firmie do emerytury.

04-02-2019

Kemor56Morawiecki twierdzi, że jest super, skąd te zwolnienia?

Rozwiń komentarze (154)