Rosyjskie banki omijają sankcje. Powstał tajny system płatności i umów z Chinami

Jedną z pierwszych sankcji, które Zachód nałożył na Rosję za jej napaść zbrojną na Ukrainę, było odcięcie rosyjskich banków od międzynarodowego systemu finansowego SWIFT do rozliczania transakcji walutowych. "The Moscow Times" ujawnił, jak Rosjanie omijają restrykcję w handlu z Chinami.

Archiwum zagraniczne East News 2025-01
In this pool photograph distributed by the Russian state agency Sputnik, Russia's President Vladimir Putin holds a videocall with Chinese President Xi Jinping at the Novo-Ogaryovo state residence outside Moscow on January 21, 2025. (Photo by Gavriil Grigorov / POOL / AFP)
GAVRIIL GRIGOROVPrezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © East News | GAVRIIL GRIGOROV
Jacek Losik

SWIFT to kluczowy dla świata finansów system płatności zagranicznych. Skrót wywodzi się od nazwy: Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej. To ogromny, globalny system, umożliwiający płynny i szybki transfer pieniędzy przez granice.

Rosyjskie banki zostały odłączone od systemu SWIFT w reakcji Zachodu na napaść wojsk Władimira Putina na Ukrainę. Wpisuje się to w szerszy plan izolowania Rosji na arenie międzynarodowej, utrudniania, a nawet blokowania w przypadku niektórych produktów handlu z agresorem. W skrócie: służy ograniczaniu możliwości finansowych Kremla na prowadzenie inwazji.

Rosja aktywnie szuka możliwości omijania sankcji, czego dowodem jest przykładowo tzw. flota cieni, wykorzystywana do nielegalnego - w myśl restrykcji - handlu ropą. "The Moscow Times" ujawnił, jak z tą blokadą radzą sobie Rosjanie z jej arcyważnym sojusznikiem, jakim są Chiny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od zera do miliardów złotych. Zdradza swoją żelazną zasadę

Tajna siatka towarowa

Niezależny rosyjski dziennik napisał, że powstały zamknięte, wręcz tajne systemy umów i transakcji między rosyjskimi i chińskimi firmami. Wykorzystują w tym celu agentów płatności, którzy biorą niewielki procent z przekazywanych kwot.

"Koszt usług agencyjnych wynosi przy imporcie od 1 proc., przy transakcjach eksportowych - od 0,5 proc. kwoty faktury" - napisał "The Moscow Times". "Usługa ta została stworzona przez duże rosyjskie banki i dzięki ich udziałowi taki system nie doczekał się jeszcze znacznych niewypłacalności" - dodano.

Źródła gazety mówią o rozliczaniu się przy pomocy siatki towarowej czy transakcji barterowych, "aby pieniądze nie przekraczały granicy". Ponadto rosyjskie firmy rozwijają swoje zagraniczne struktury.

Wybrane dla Ciebie