Zełenski oskarża chińskie firmy o wspieranie Rosji. Ukraina rozszerza sankcje

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek, że chińskie firmy, na które Kijów nałożył tego dnia sankcje, były zaangażowane w produkcję rosyjskich pocisków Iskander.

Volodymyr Zelenskiy, Ukraine's president, speaks at a news conference in Kyiv, Ukraine, on Thursday, April 17, 2025. Zelenskiy told reporters in Kyiv that he has evidence that China has supplied weapons to Russia and "will be able to talk about it in detail next week." Photographer: Andrew Kravchenko/Bloomberg via Getty ImagesWołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Marcin Walków
Dziś rozszerzyliśmy nasze ukraińskie sankcje na prawie sto kolejnych podmiotów - osób fizycznych i prawnych - z których większość jest zaangażowana w produkcję takich pocisków, jak Iskandery, które uderzyły w nasz Charków - napisał Zełenski w mediach społecznościowych.

"Wiele z tych podmiotów jest rosyjskich, ale niestety niektóre pochodzą również z Chin" - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Globalny celebryta". Zełenski stał się "ofiarą własnego sukcesu"

Wcześniej w piątek Zełenski podpisał dekret o wejściu w życie decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) w sprawie sankcji wobec 59 osób fizycznych i 60 podmiotów prawnych, w tym kilku przedsiębiorstw z Chin.

Na listę sankcyjną trafiły chińskie firmy z branż wysokich technologii i przemysłu lotniczego: Zhongfu Shenying Carbon Fiber Xining, Rui Jin Machinery oraz Beijing Aviation and Aerospace Xianghui Technology.

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych odrzuciło w piątek jako bezpodstawne oskarżenia prezydenta Zełenskiego, który dzień wcześniej powiedział, że Chiny dostarczają Rosji amunicję i materiały wybuchowe oraz uczestniczą w produkcji broni w Rosji.

Wybrane dla Ciebie