Ryanair mówi "nie" dla Wi-Fi na pokładzie. Internet od Elona Muska zwiększyłby zużycie paliwa

Irlandzki przewoźnik nie planuje w najbliższym czasie instalacji internetu w swoich samolotach. Jak informuje agencja Bloomberg, powołując się na dyrektora finansowego linii, montaż anten Starlink wiązałby się z większym oporem powietrza, a co za tym idzie – wyższymi kosztami paliwa.

Ryanair Group CEO Michael O'Leary during a press conference at The Mayson Hotel, Dublin, after tech billionaire Elon Musk floated the idea of buying the budget airline to "restore Ryan as their rightful ruler" amid a feud over the use of WiFi on Ryanair flights. Picture date: Wednesday January 21, 2026. (Photo by Brian Lawless/PA Images via Getty Images)Trwa spór na linii Ryanair-Elon Musk
Źródło zdjęć: © GETTY | Brian Lawless - PA Images
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Ryanair Holdings Plc jasno stawia sprawę dostępu do sieci podczas lotów. Największa tania linia lotnicza w Europie rozważy wprowadzenie Wi-Fi na pokładach swojej floty dopiero w momencie, gdy koszty tej technologii znacząco spadną, a samo rozwiązanie stanie się opłacalne dla pasażerów podróżujących na krótkich trasach - podaje Bloomberg.

Fizyka przeciwko internetowi

Neil Sorahan, dyrektor finansowy Ryanaira (CFO), w rozmowie z Bloombergiem wskazał na konkretne przeszkody techniczne i ekonomiczne, które blokują wdrożenie systemu Starlink, promowanego przez Elona Muska. Instalacja niezbędnych anten na kadłubach samolotów nie pozostaje bez wpływu na aerodynamikę maszyn.

Według wyliczeń przedstawionych przez Sorahana, montaż takich urządzeń spowodowałby opór powietrza skutkujący zwiększeniem zużycia paliwa o 2 proc. Dla przewoźnika niskokosztowego, którego model biznesowy opiera się na rygorystycznej kontroli wydatków, taki wzrost kosztów operacyjnych jest obecnie trudny do zaakceptowania.

Dyrektor finansowy zwrócił również uwagę na specyfikę podróży realizowanych przez irlandzką linię. Średni czas lotu Ryanairem wynosi około dwóch godzin. Zdaniem zarządu, pasażerowie nie wykazują chęci dopłacania za dostęp do sieci na tak krótkich dystansach.

Przyglądam się temu tematowi od 23 lat, odkąd jestem w Ryanairze. Z każdym rokiem sytuacja wygląda coraz lepiej, ale to jeszcze nie ten moment – stwierdził Neil Sorahan w wywiadzie dla Bloomberg TV.

Dodał, że typowy pasażer spędza lot, oglądając filmy pobrane wcześniej na urządzenia mobilne, co sprawia, że internet na żywo nie jest dla niego priorytetem.

"Dwóch dużych idiotów" i wzrost rezerwacji

Wypowiedzi dyrektora finansowego są echem głośnej wymiany zdań, do której doszło w ostatnich dniach między prezesem Ryanaira, Michaelem O'Learym, a właścicielem SpaceX, Elonem Muskiem. Spór dotyczył ekonomicznego sensu instalacji systemu Starlink w samolotach. Dyskusja przybrała ostry charakter, a obaj menedżerowie publicznie nazwali się nawzajem "idiotami".

Przypomnijmy, że konflikt eskalował w zeszłym tygodniu, gdy Michael O'Leary zwołał konferencję prasową, będącą odpowiedzią na medialne zaczepki amerykańskiego miliardera. Musk krytykował wcześniej brak nowoczesnych rozwiązań na pokładach irlandzkich maszyn, sugerując, że przewoźnik oszczędza na komforcie pasażerów.

Co ciekawe, medialna sprzeczka przyniosła przewoźnikowi wymierne korzyści marketingowe. Michael O'Leary przyznał w zeszłym tygodniu, że rozgłos towarzyszący "awanturze" przełożył się na wzrost liczby rezerwacji biletów o 2 do 3 proc.

Neil Sorahan, komentując sytuację w poniedziałek, starał się tonować nastroje i zamknąć temat medialnego sporu.

– W tym momencie mamy to już właściwie za sobą. To było po prostu dwóch dużych idiotów, którzy trochę się ze sobą bawili – podsumował dyrektor finansowy Ryanaira.

Kalkulacja kosztów

Decyzja Ryanaira wpisuje się w szerszą strategię firmy, która od lat unika wprowadzania udogodnień mogących podnieść ceny biletów, jeśli nie są one absolutnie niezbędne dla większości klientów. W przeciwieństwie do tradycyjnych linii lotniczych, które na długich trasach transatlantyckich traktują Wi-Fi jako standard, przewoźnicy budżetowi wciąż szukają złotego środka między oczekiwaniami pasażerów a kosztami instalacji i eksploatacji systemów łączności satelitarnej.

Dopóki technologia nie pozwoli na eliminację dodatkowego oporu powietrza lub koszty paliwa i transmisji danych nie spadną drastycznie, pasażerowie Ryanaira będą musieli pozostać przy treściach offline.

Wybrane dla Ciebie
Zdecydowali o historycznym uwolnieniu ropy z rezerw. Mówią, kiedy trafi na rynki
Zdecydowali o historycznym uwolnieniu ropy z rezerw. Mówią, kiedy trafi na rynki
Norwegia stawia się w roli energetycznego filaru Europy. Wojna na Bliskim Wschodzie podbija stawkę
Norwegia stawia się w roli energetycznego filaru Europy. Wojna na Bliskim Wschodzie podbija stawkę
"Nie do ogarnięcia". Niemcy narzekają na ceny paliw u siebie i tankują w Polsce
"Nie do ogarnięcia". Niemcy narzekają na ceny paliw u siebie i tankują w Polsce
Problemy w Ormuz uderzają w aluminium. Gigant ogranicza produkcję
Problemy w Ormuz uderzają w aluminium. Gigant ogranicza produkcję
Niemcy przedłużają kontrole na granicy z Polską. Nie tylko to może wydłużyć kolejki
Niemcy przedłużają kontrole na granicy z Polską. Nie tylko to może wydłużyć kolejki
Ubezpieczeniowy szok na morzu. Kryzys w Ormuz winduje koszt transportu ropy o miliony
Ubezpieczeniowy szok na morzu. Kryzys w Ormuz winduje koszt transportu ropy o miliony
Ciche spotkanie w Paryżu. Torują drogę przed szczytem Xi-Trump
Ciche spotkanie w Paryżu. Torują drogę przed szczytem Xi-Trump
Nie tylko ropa i gaz. Zaczęła się wojna o wodę
Nie tylko ropa i gaz. Zaczęła się wojna o wodę
Premier Belgii zaskoczył wszystkich tymi słowami o Rosji
Premier Belgii zaskoczył wszystkich tymi słowami o Rosji
IKEA idzie w ekspansję. Obejmie też Polskę
IKEA idzie w ekspansję. Obejmie też Polskę
Kolejka po 63 mld dol. Koncerny z USA śledzą ceny ropy i zacierają ręce
Kolejka po 63 mld dol. Koncerny z USA śledzą ceny ropy i zacierają ręce
Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.
Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.