"Samorządy reperują budżety kosztem rodziców". Resort odpowiada

Nowa ustawa "Aktywny rodzic", choć miała przynieść wsparcie finansowe rodzicom dzieci w żłobkach, doprowadziła do podnoszenia opłat przez samorządy oraz wycofywania dopłat dla placówek niepublicznych. Poseł Grzegorz Płaczek pyta rząd o działania, które mogłyby zatrzymać ten niekorzystny trend.

Wiceminister rodziny Aleksandra GajewskaWiceminister rodziny Aleksandra Gajewska
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
oprac.  MZUG

1 października weszła w życie ustawa "Aktywny rodzic", wprowadzająca trzy nowe świadczenia dla rodziców małych dzieci: "aktywni rodzice w pracy", "aktywnie w żłobku" oraz "aktywnie w domu". Wsparcie w wysokości 1500 zł na opiekę żłobkową miało zmniejszyć wydatki rodziców, czasem ograniczając je tylko do kosztów wyżywienia. Na pewien problem zwrócił jednak uwagę poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek - informuje portalsamorządowy.pl.

Pokłosiem wejścia w życie tych przepisów jest podnoszenie opłat przez samorządy za żłobki publiczne, a w przypadku żłobków niepublicznych samorządy odbierają dodatki, które wypłacały z własnego budżetu. Samorządy tym samym znalazły doskonałą okazję do reperowania swojego budżetu kosztem rodziców dzieci będących w żłobkach – stwierdził Płaczek w interpelacji.

Poseł Konfederacji przedstawił także przykłady miast, które podniosły opłaty. Są to m.in.:

  • Opole: wzrost z 903,55 zł do 1500 zł,
  • Częstochowa: wzrost z 721,40 zł do 1500 zł,
  • Kraków: z 299 zł do 1500 zł,
  • Łódź: z 460 zł do 1500 zł,
  • Katowice: z 150-400 zł do 1000 zł.

W Opolu zrezygnowano również z dotacji celowej w wysokości 650 zł dla żłobków niepublicznych. Poseł Płaczek zauważył, że taki ruch prowadzi do dyskryminacji dzieci, które nie mają miejsca w publicznych placówkach. "Koszty za pobyt dziecka w żłobkach niepublicznych w Opolu do tej pory oscylowały w okolicach 2000 zł z dotacją miejską" – dodał, wskazując, że czesne wzrosło o około 250 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudowała ogromny biznes. "Bardzo żałuję, że byłam takim szefem"

Wiceminister odpowiada

W odpowiedzi na te zarzuty wiceminister rodziny Aleksandra Gajewska wyjaśniła, że samorządy, jako realizatorzy zadań, powinny pokrywać różnicę kosztów i ustalać opłaty za żłobki - informuje portalsamorządowy.pl.

By uniknąć drastycznych podwyżek, w ustawie przewidziano limit opłat ponoszonych przez rodziców, by żłobek spełniał warunki programu, a rodzice mogli otrzymać świadczenie w wysokości do 1500 zł. Limit ten wynosi 2200 zł w pierwszym okresie funkcjonowania świadczenia – zaznaczyła Gajewska.

Podkreśliła również, że budżet państwa przejmuje główną rolę w finansowaniu opieki żłobkowej, a rodzice muszą złożyć wniosek, by skorzystać ze świadczenia. "Żłobki samorządowe, dzięki programowi ‘Aktywny rodzic’, staną się bezpłatne lub opłaty w nich zostaną znacząco obniżone" – dodała wiceminister, wspominając o pozytywnym przykładzie Koszalina, gdzie publiczne żłobki stały się darmowe.

Wiceminister Gajewska nie odniosła się do problemu wycofywania dopłat dla żłobków niepublicznych.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa