Samsung krok od paraliżu. Tysiące pracowników zagłosowało
Samsung Electronics uniknął strajku, który mógł zachwiać globalnym rynkiem półprzewodników. Po kilku miesiącach napiętych negocjacji pracownicy południowokoreańskiego koncernu zaakceptowali nowe porozumienie płacowe - podaje Reuters.
Pracownicy Samsung Electronics w Korei Południowej zagłosowali za przyjęciem nowego porozumienia płacowego. Jak poinformował związek zawodowy, zakończyło to wielomiesięczny konflikt, który groził dużym strajkiem w jednym z najważniejszych producentów chipów na świecie.
Porozumienie przewiduje średni wzrost wynagrodzeń o 6,2 proc. oraz nowy system specjalnych premii dla pracowników działu półprzewodników. Ma on obowiązywać przez 10 lat i obejmować bonusy związane z wynikami biznesu chipowego Samsunga.
Za przyjęciem porozumienia zagłosowało niemal 74 proc. spośród ponad 62 tys. członków związku uczestniczących w głosowaniu. Wstępne ustalenia osiągnięto już 20 maja po mediacji ministra pracy Korei Południowej - czytamy.
"Generalnie przestrzegam". Mówi o błędzie, który popełniają przedsiębiorcy
Spór o miliardy z rynku AI
Konflikt trwał około pięciu miesięcy i koncentrował się głównie wokół premii związanych z dynamicznie rozwijającym się segmentem układów AI. Związkowcy domagali się m.in. premii odpowiadającej 15 proc. zysku operacyjnego firmy, zniesienia limitów bonusów oraz jasnych zasad ich przyznawania.
Samsung argumentował jednak, że część oczekiwań jest zbyt daleko idąca. Firma proponowała przeznaczenie 10 proc. zysku operacyjnego na premie oraz dodatkowy jednorazowy pakiet wynagrodzeń, który — według koncernu — miał przewyższać standardy rynkowe.
Spór ujawnił też wyraźne podziały między pracownikami różnych działów firmy. Największe premie mają trafić do części pracowników biznesu pamięci i półprzewodników, podczas gdy osoby zatrudnione przy smartfonach czy sprzęcie AGD otrzymają niższe bonusy.
To wywołało niezadowolenie części załogi. Mniejszościowy związek reprezentujący pracowników działów elektroniki użytkowej próbował nawet zablokować głosowanie nad porozumieniem na drodze sądowej.
Strajk wisiał nad Samsungiem
Jeszcze 20 maja ponad 47 tys. pracowników Samsung Electronics rozpoczęło przygotowania do strajku po załamaniu wcześniejszych negocjacji płacowych. Informację o impasie potwierdziła południowokoreańska Krajowa Komisja ds. Relacji Pracy.
Związek zaakceptował propozycję mediacyjną komisji, ale według jego przedstawicieli Samsung początkowo nie podjął decyzji w sprawie dalszych ustępstw. — Wyrażamy głębokie ubolewanie, że proces po mediacjach został przerwany z powodu opóźnień w podejmowaniu decyzji przez zarząd — mówił rzecznik związku Choi Seung-ho.
Rynek szybko reagował na doniesienia o sporze. Akcje Samsunga spadły o około 3 proc., a inwestorzy obawiali się zakłóceń w dostawach półprzewodników.
Podłożem konfliktu był również system wynagrodzeń stosowany przez konkurencyjny SK Hynix. Firma dzieliła się z pracownikami częścią zysków operacyjnych, co zwiększało presję na Samsunga i przyczyniło się do szybkiego wzrostu liczby członków związku zawodowego, który reprezentuje dziś niemal połowę krajowej załogi koncernu.
Źródło: Reuters, CNBC