Sankcje na Białoruś. Prezydent wzywa Radę Europejską do podjęcia działań

Atakiem hybrydowym na Polskę, Litwę, Łotwę i szeroko pojętą Unię Europejską nazwał prezydent Andrzej Duda kryzys na wschodniej granicy. - Oczekujemy solidarności. Oczekujemy, że Rada Europejska podejmie decyzje co do dalszych sankcji wobec reżimu białoruskiego - oświadczył podczas wizyty w Wilnie.

https://twitter.com/GitanasNauseda/status/1450409665024626695Andrzej Duda podczas wizyty na Litwie spotkał się z prezydentem Gitanasem Nausedą
Źródło zdjęć: © Twitter | GitanasNauseda

Polska "z całą odpowiedzialnością" podchodzi do ochrony granicy z Białorusią przed kryzysem migracyjnym, wywołanym przez reżim Alaksandra Łukaszenki, przekonywał podczas wizyty w Wilnie Andrzej Duda.

Potężne ogrodzenie na granicy Unii Europejskiej. Wszystko przez uchodźców z Afganistanu

- Zobowiązaliśmy się przecież wobec naszych europejskich partnerów, jako kraj członkowski Unii Europejskiej, jako kraj członkowski strefy Schengen w ramach Unii Europejskiej, że będziemy strzegli granicy, że będziemy to czynili w sposób odpowiedzialny, że nie będziemy dopuszczali do nielegalnej migracji, nielegalnego wkraczania na teren UE i strefy Schengen - mówił po spotkaniu z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą.

Wezwał też Radę Europejską do podjęcia konkretnych działań wobec Mińska. Podkreślił, że proceder, który organizują władze Białorusi, ma charakter "hybrydowego ataku" i dotyczy nie tylko Polski, ale też Litwy, Łotwy oraz "szeroko pojętej Unii Europejskiej".

- W związku z tym oczekujemy także i solidarności, oczekujemy jednak, że Rada Europejska podejmie decyzje co do dalszych sankcji wobec reżimu białoruskiego. I tą kwestię z całą pewnością w ramach Rady Europejskiej trzeba będzie podnosić, bo tego typu wsparcie ze strony Unii Europejskiej jako wspólnoty jest naszym krajom z całą pewnością dzisiaj potrzebne - zaznaczył prezydent.

Wybrane dla Ciebie