Sprzęt mocno podrożeje. Szef Dell Polska zapowiada trudne lata

Nadciąga potężny wstrząs dla rynku elektroniki, który uderzy w portfele konsumentów i budżety firm. W wywiadzie dla serwisu XYZ.pl dyrektor generalny Dell Technologies Polska Dariusz Piotrowski ostrzega przed drastycznymi podwyżkami cen sprzętu. Powodem są gigantyczne braki komponentów.

Co z cenami elektroniki? Tłumaczy to szef Dell PolskaCo z cenami elektroniki? Tłumaczy to szef Dell Polska
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Dell, Unsplash
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Nie tylko rynek paliwowy, ale i globalny rynek technologiczny mierzy się z bezprecedensowym kryzysem wywołanym m.in. napięciami na Bliskim Wschodzie. Dariusz Piotrowski, dyrektor generalny Dell Technologies Polska, w autorskim wywiadzie dla tego serwisu XYZ.pl wskazuje, że firmy i konsumenci muszą przygotować się na znaczące wzrosty cen urządzeń. Problem wywołany jest przede wszystkim dostępnością wafli krzemowych i kości pamięci, które są niezbędne do produkcji niemal każdego współczesnego sprzętu elektronicznego, od smartfonów po lodówki.

Główną przyczyną obecnych zawirowań jest gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji. Producenci komponentów otrzymują gigantyczne zamówienia na zaawansowane pamięci do nowoczesnych centrów danych. Ponieważ są to produkty o najwyższej marży, to właśnie tam kierowane są obecnie moce przerobowe, co powoduje rynkową lukę w tańszych segmentach.

To swoisty "perfect storm", który uderzył w branżę IT. Sytuacja jest naprawdę gwałtowna – ocenia Dariusz Piotrowski w wywiadzie dla portalu XYZ.pl.

Buduje największe polskie firmy. Ucieczka do przodu i "błękitny ocean"

Oczekiwanie na sprzęt potrwa miesiącami

Skutkiem ubocznym tego zjawiska, obok rosnących kosztów produkcji, są potężne opóźnienia w dostawach. Z informacji przekazanych przez szefa polskiego oddziału Della wynika, że na rynku pojawiają się już raporty o opóźnieniach w realizacji zamówień sięgających od sześciu do dziewięciu miesięcy. Sytuacja zmienia się niezwykle dynamicznie, a koszty poszczególnych elementów rosną w zawrotnym tempie, uderzając w plany zakupowe przedsiębiorstw.

Obecnie widzimy wzrosty cen niektórych kości pamięci na poziomie kilkudziesięciu procent w porównaniu z poprzednim miesiącem – podkreśla ekspert w rozmowie z dziennikarzami XYZ.pl.

Szybki powrót do normalności jest niemożliwy

Klienci planujący zakup nowego sprzętu nie powinni liczyć na to, że sytuacja ustabilizuje się w ciągu kilku tygodni. Zwiększenie globalnych mocy produkcyjnych wymaga czasu, odpowiedniego planowania i ogromnych nakładów finansowych. Ekspert wprost ocenia, że obecne strukturalne zaburzenie rynku potrwa co najmniej dwa lata, ponieważ budowa nowych zakładów to skomplikowany proces.

– Nawet jeśli ktoś dziś zdecydowałby się zainwestować w nową fabrykę pamięci, to od momentu rozpoczęcia budowy do uzyskania pełnych mocy produkcyjnych mija zwykle od 18 do 24 miesięcy – tłumaczy Dariusz Piotrowski na łamach XYZ.pl.

Dla przeciętnego konsumenta oraz firm planujących budżety IT oznacza to jedno: elektronika w najbliższym czasie nie będzie tanieć. Ponieważ kości pamięci stanowią istotną część wartości każdego komputera czy serwera, ich gwałtowne podwyżki nieuchronnie przełożą się na ostateczne ceny na sklepowych półkach i w przetargach. Jak zaznaczono w wywiadzie, przeczekanie tego trudnego okresu nie jest obecnie skuteczną strategią biznesową.

Nie tylko ropa blokuje przemysł. Hel "zakładnikiem" Iranu

Jedną z przyczyn wyższych cen mogą być problemy z dostępem do ważnego dla branży technologicznej surowca. Chodzi o hel, który znajduje się na listach surowców krytycznych w Unii Europejskiej, USA oraz Kanadzie. Jego znaczenie dla nowoczesnej gospodarki jest fundamentalne. Sektor medyczny zużywa potężne ilości tego gazu do chłodzenia magnesów w urządzeniach do rezonansu magnetycznego. Bez helu niemożliwa jest również produkcja zaawansowanych półprzewodników, światłowodów czy rozwój technologii kosmicznych.

Głównym problemem w dobie wojny jest jednak logistyka. **Surowiec ten przesyła się drogą morską w formie ciekłej, w temperaturach zbliżonych do zera absolutnego.** Czas odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ gaz musi trafić do klienta w ciągu maksymalnie 45 dni od momentu skroplenia. Po upływie tego terminu nieuchronnie zaczyna się ogrzewać i ulatniać ze zbiorników. Brak alternatywnych tras dla zablokowanej Cieśniny Ormuz oznacza w praktyce bezpowrotną utratę cennego ładunku.

Cisza przed burzą

Mimo drastycznych zawirowań, część wielkiego przemysłu zachowuje na razie spokój. Wynika to z faktu, że większość globalnego handlu opiera się na kontraktach długoterminowych, a największe koncerny technologiczne dysponują zapasami. Eksperci ostrzegają jednak, że to wyłącznie złudzenie stabilności.

Phil Kornbluth, doświadczony konsultant branżowy, w rozmowie z "The New York Times" użył bardzo wymownego porównania do opisania nastrojów wśród odbiorców.

Tsunami jest jeszcze tysiąc mil stąd. Na razie na plaży świeci słońce – ocenił ekspert, sugerując, że uderzenie w końcu nadejdzie. W wypowiedzi dla portalu GasWorld dodał on, że nawet po ewentualnym przeorganizowaniu tras dostaw, rynek będzie musiał zmierzyć się z trwałym, dwucyfrowym niedoborem surowca.

Konsekwencje przedłużającego się przestoju analizował również Aleksandr Romanenko z firmy badawczej IndexBox. Z jego wypowiedzi dla agencji Reuters wynika, że jeśli blokada potrwa do trzech miesięcy, Europa i Azja doświadczą realnych braków w zaopatrzeniu. To z kolei wymusi na przemyśle trudne decyzje. Przedstawiciele branży technologicznej już teraz sygnalizują, że producenci chipów będą zmuszeni zaakceptować każdą rynkową cenę helu, ponieważ ewentualne zatrzymanie fabryk półprzewodników wygenerowałoby nieporównywalnie większe straty finansowe.

Warto zauważyć, że na tle globalnych zawirowań pewną rolę odgrywa również Polska, będąca jedynym komercyjnym producentem helu w Unii Europejskiej. Krajowe zakłady, nadzorowane przez PKN Orlen, odpowiadają za niewielki ułamek światowej podaży, jednak w obliczu potężnych niedoborów na Bliskim Wschodzie, każda funkcjonująca instalacja zyskuje na znaczeniu strategicznym. Zdecydowana większość polskiego gazu trafia na eksport do innych państw wspólnoty.

Kryzys na rynku helu to tylko jeden z wymiarów szerszego problemu związanego z blokowaniem Cieśniny Ormuz. Już na początku marca Katar ogłosił wstrzymanie produkcji LNG, co wywołało obawy o bezpieczeństwo energetyczne Europy. Większość katarskiego gazu trafia wprawdzie na rynki azjatyckie, jednak zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw odczuwają wszystkie regiony. Równolegle rosną stawki frachtu morskiego, co dodatkowo komplikuje sytuację przedsiębiorstw zależnych od importu surowców z regionu Zatoki Perskiej. Eksperci wskazują, że wystarczy zaledwie 4-5 tygodni przedłużającej się blokady, by skutki zaczęła odczuwać również polska gospodarka, uzależniona od sprawnie funkcjonujących globalnych łańcuchów dostaw.

Źródło: XYZ

Wybrane dla Ciebie
Nieoficjalnie: USA pozwolą dalej Rosji i Iranowi sprzedawać ropę
Nieoficjalnie: USA pozwolą dalej Rosji i Iranowi sprzedawać ropę
"Trwały ślad". Dyrektor MFW nie ma złudzeń ws. wojny z Iranem
"Trwały ślad". Dyrektor MFW nie ma złudzeń ws. wojny z Iranem
"Pancerna Ela" odwołana. Trzęsienie ziemi w zakładach zbrojeniowych
"Pancerna Ela" odwołana. Trzęsienie ziemi w zakładach zbrojeniowych
Fala upadłości firm w Niemczech. Najgorszy wynik od ponad 20 lat
Fala upadłości firm w Niemczech. Najgorszy wynik od ponad 20 lat
"Nie zrezygnował". Donald Trump nadal chce Grenlandii
"Nie zrezygnował". Donald Trump nadal chce Grenlandii
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 09.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 09.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 09.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 09.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 09.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 09.04.2026
"Haniebny epizod w historii USA". Pracował w Białym Domu, podsumowuje wojnę
"Haniebny epizod w historii USA". Pracował w Białym Domu, podsumowuje wojnę
Zwrot na stacjach paliw w Niemczech. Przerwana seria podwyżek diesla
Zwrot na stacjach paliw w Niemczech. Przerwana seria podwyżek diesla
"Rozpoczęło się jakieś szaleństwo". Szef NBP o reakcji na "SAFE 0 procent"
"Rozpoczęło się jakieś szaleństwo". Szef NBP o reakcji na "SAFE 0 procent"