Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|
aktualizacja

Środki ochrony roślin przemycane przez polską granicę. Na rynku mnóstwo podróbek

45
Podziel się:

Szacuje się, że co dziesiąty preparat do ochrony roślin znajdujący się na polskim rynku może być podrobiony. Przez naszą granicę coraz częściej przemyca się chemikalia. Dla przestępców są większym źródłem dochodu niż np. alkohol.

Służba celna ma coraz więcej roboty.
Służba celna ma coraz więcej roboty. (East News, Robert Stachnik/REPORTER)

Według Europolu nawet 10-15 proc. środków ochrony roślin na europejskim rynku może pochodzić z przemytu. Problem nie omija i naszego kraju. A to niezwykle groźne - ostrzega wnp.pl.

Tym samym około 10 proc. środków ochrony roślin na polskim rynku może być podrobionych. Większość z nich pochodzi z Chin i krajów byłego ZSRR.

- Obecnie coraz częściej podróżujący z Ukrainy na teren naszego kraju próbują wwieźć chemikalia - wskazuje jeden z celników pracujących na granicy z Ukrainą. W rozmowie z wnp.pl wskazuje, że proceder przypomina przemyt alkoholu, choć w mniejszej skali. Jest za to kilkunastokrotnie bardziej dochodowy.

Zobacz także: Jak pozbyć się chemii z owoców?

W 2018 roku policja skontrolowała granice i magazyny w 27 krajach UE, w tym w Polsce. Śledczy wykryli przy tym 360 ton podrabianych pestycydów. Straty spowodowane sprzedażą podrabianych środków ochrony roślin w Unii Europejskiej szacuje się na około miliard euro.

Środki te bywają tak dobrze podrobione, że trudno je rozpoznać. Warto jednak zwrócić uwagę na cenę. W przypadku produktów tańszych np. kilkadziesiąt procent w porównaniu z ceną rynkową powinna się nam zapalić lampka ostrzegawcza.

Konsekwencją stosowania takich podrobionych środków ochrony roślin może być nie tylko strata w plonach rolników. To zagrożenie dla ich zdrowia. Z kolei ci, którzy rozprowadzają trefny towar, mogą spodziewać się surowych kar. Od sankcji finansowych w postaci kilkutysięcznej grzywny, poprzez utratę certyfikatów oraz dotacji unijnych, aż do więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(45)
JA
3 lata temu
Od kiedy wróciłem na wieś i odnowiłem znajomości z kolegami rolnikami nie kupuję polskiej żywności w sklepach i tylko od najbardziej zaufanych bezpośrednio. Oni potrafią nawet kury rozdzielić aby mieć jajka dla swoich a inne dla obcych.
Konsument
3 lata temu
Znajomy rolnik już dawno mi powiedział, że kupuje środki ochrony roślin tylko zza wschodniej granicy. Podobno przywożą mu je na podwórko.
polak
3 lata temu
PEWNIE NA DOPALACZE
trują nas
3 lata temu
a później strajkują na drogach bo nikt trucizny nie chce kupić
polak
3 lata temu
a moze jeden z drugim sie zastanowi jak truje wlasne dzieci rodzine i znajomych
...
Następna strona