Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Stadnina w Janowie Podlaskim. "To, co zobaczyłam, przekroczyło moje wyobrażenia"

- Z niezwykle trudną sytuacją zderzyły się zwierzęta w Janowie. Nie tylko konie, o których wszyscy mówią, ale też krowy, dzięki którym stadnina płaci rachunki – mówi w programie „Newsroom WP” Anna Stojanowska, doradca prezesa Stadniny Koni w Janowie Podlaskim. Jak dodała, miejsce, do którego wróciła, bardzo ją zaskoczyło. – To, co zobaczyłam w Janowie, przekroczyło moje wyobrażenia – dodała. Ekspertka od koni arabskich znów pracuje dla stadniny w Janowie Podlaskim. Anna Stojanowska była bliską współpracowniczką Marka Treli, który został zwolniony po przejęciu władzy przez PiS. Pracowała w stadninie w Janowie Podlaskim do początku 2016 roku. W połowie kwietnia wróciła do Janowa. Przez najbliższe cztery lata ma doradzać nowemu prezesowi stadniny Markowi Gawlikowi.

0
0
77
Podziel się
Komentarze (77)
zobacz więcej komentarzy (77)
KOMENTARZE
(77)
Hania
2 lata temu
Ku temu samemu dąży się w Lasach Państwowych. Zwalniani doświadczeni leśnicy a na ich miejsce przychodzą mierni lecz wierni. I za chwilę będzie powód, żeby lasy sprywatyzować. Lokalne pisowskie kacyki już zacierają łapki.
Meander
2 lata temu
Kto odzyska zaufanie klientów stadniny? Chyba tylko prezes Kaczyński osobiście. Każdy biznes PiS połozy
ha ha ha
2 lata temu
konie powinny się nazywać kaczkodany i było by ok, a nie araby.
wojtek
2 lata temu
Ludzie jak będziecie na pisowców głosowali to będziecie wyglądali jak te zwierzęta
skrzydło
2 lata temu
Beata wielkie ucho przepowiedziała Polska w Ruinie i stadniny koni w ruinie i to jej sie udało !!!!!
...
Następna strona