Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Stal droga jak nigdy, a i tak nie ma gdzie jej kupić. Podwyżki, choćby AGD, raczej nieuniknione

261
Podziel się:

Stal potrzebna od zaraz i to w dowolnych ilościach. Bardzo brakuje jej na rynku, więc producenci sprzętu AGD obawiają się, że za jakiś czas mogą nie mieć z czego produkować lodówek czy zmywarek. Spowolnienie produkcji nie jest jednak przesądzone. Co innego wyższe ceny, które wkrótce zobaczymy w sklepach.

Stal droga jak nigdy, a i tak nie ma gdzie jej kupić. Podwyżki, choćby AGD, raczej nieuniknione
Polska już praktycznie nie produkuje stali, a azjatycka ceną dorównuje produkowanej w Europie (Flickr)

Problem braku stali na rynku obserwowany jest od kilku miesięcy. Zaniepokojeni są i deweloperzy, którzy potrzebują jej na budowach, i producenci samochodów, wreszcie - producenci AGD, dla których stal jest kluczowym elementem produkcji sprzętów gospodarstwa domowego.

– W scenariuszu niedoborów trzeba się liczyć ze wzrostem cen produktów, co dla konsumentów na pewno nie będzie dobrą informacją – powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, organizacji producentów AGD.

Nie tylko stal stała się produktem deficytowym. Na rynku brakuje też styropianu (i nie ma niespodzianek – jego cena już poszła w górę), więc producenci wręcz limitują dostawy, a bez niego nie da się wysyłać produkcji z zakładów do klientów. Wszystko to powoduje, że konsumenci powinni się szykować na kolejne podwyżki cen.

Zobacz także: Będzie kaucja na butelki. Wiceminister składa jasną deklarację

Polska jest największym producentem sprzętu AGD w Europie, działa u nas 35 fabryk, z których w 2020 r. wyjechało 30 mln sztuk sprzętu (24 mln to duże AGD). Ponad 90 proc. produkcji trafia na eksport, zatem problemy z dostawami odczuwalne będą wszędzie – przypomina "Rz".

Jak wyjaśnić spadek dostępności stali na rynku? Po pierwsze, choć może trudno w to uwierzyć, myśląc o "gospodarce w czasach pandemii" - w przemyśle panuje hossa. Zapotrzebowania na stal nie uzupełnimy ze źródeł krajowych, bo polskie huty już jej w zasadzie nie produkują.

Problemu nie rozwiązuje sprowadzanie stali z Azji, gdyż ceny poszły tak bardzo w górę, że dziś dorównują europejskim.

- Biorąc też pod uwagę, iż w ostatnich tygodniach drastycznie wzrosły koszty frachtu, import przestał być konkurencyjny – wyjaśnił Andrzej Michalski-Stępkowski, prezes Stowarzyszenia Stal Nierdzewna.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(261)
marcel_9
rok temu
bylo wygaszac wielki piec w centrum nowej huty ?
CWR
rok temu
Tak się kończy zabawa w kupowanie od innych i wykańczanie swoich. Już od lat w Polsce używało się stali ukraińskiej i rosyjskiej, a później chińskiej. I teraz naszej nie mamy, a ich jest coraz droższa. Tak się wykańcza kraj. Nie ma przemysłu ciężkiego, nie ma kraju. Jak będziemy budowali sprzęt dla wojska??? Bo AGD to mały pikuś. No jak??? Z plastiku???? Otwórzcie oczy, ludzie!!!!!!!!
Aryman
rok temu
Bogata Europa łyknie te ceny bez problemu , dzięki temu my będziemy kupowali taniej . Wolny rynek szybko zweryfikuje wszystko . Poza tym i tak jest nadprodukcja w AGD i motoryzacji .
blus
rok temu
Eko-terroryści wykończą UE . Spekulacja CO 2 i podwyżki energii spowodowały że produkcja stali w europie jest nieopłacalna i Mittal pozamykał huty. Za chwilą wykończą kopalnie i będziemy grzali gazem, ale Pni Emilewicz już zapowiada że do 2050 r nawet gaz będzie nieekologiczny. Pozostają OZE. Eksperyment w Szwecji z wyłączeniem elektrowni atomowej i brak energii w Teksasie to tylko papierek lakmusowy , co nas czeka jeżeli pozwolimy nadal rządzić eko-terrorystom. Doprowadzą Europę i Świat do samozagłady. Zostaną tylko ślimaczki i ptaszki na łąkach a ludzie zejdą do jaskiń.
PIS OUT
rok temu
TRZEBA PODZIĘKOWAĆ PIS-OWI. PODWYŻSZYŁ CENY ENERGII, PŁACY MINIMALNEJ, ZUS-U I INNYCH 40 PODATKÓW I MAMY TO CO MAMY. A 30 PARE % GŁOSUJE NA NICH, ZAMIAST POKAZAĆ IM MIEJSCE NA ŚMIETNIKU HISTORII.
...
Następna strona