Statki nadal stoją. Europa zainterweniuje? Jest nowy komunikat
Wielka Brytania współpracuje z sojusznikami w kwestiach dotyczących licznych opcji wsparcia żeglugi handlowej przez cieśninę Ormuz w obliczu irańskich gróźb – poinformował we wtorek rzecznik premiera Keira Starmera po rozmowach telefonicznych szefa rządu z przywódcami Włoch i Niemiec.
Liderzy państw Europy naradzali się nad rozwiązaniami, które zamortyzują skutki działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Po rozmowach premiera Starmera z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem i włoską premier Giorgią Meloni, biuro brytyjskiego szefa rządu powiadomiło w komunikacie, że uzgodniono "kluczowe znaczenie swobody żeglugi" przez cieśninę i "zgodzono się na ścisłą współpracę w najbliższych dniach w obliczu irańskich gróźb".
Wraz z naszymi sojusznikami pracujemy, w miarę rozwoju sytuacji, nad wieloma opcjami wsparcia żeglugi handlowej przez cieśninę - powiedział we wtorek rzecznik Keira Starmera, nie podając jednak szczegółów.
Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne, a także ogłosił blokadę cieśniny Ormuz.
Ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firm
Przez Ormuz przepływa około 20 proc. wykorzystywanej na świecie ropy naftowej i około 20 proc. skroplonego gazu ziemnego. Drugi tydzień blokady tego szlaku handlowego doprowadził do rozchwiania kursu ropy. We wtorek baryłka ropy Brent kosztowała od 94 dolarów do 87 dol. po południu. W poniedziałek poszybowała pod 120 dol., by wieczorem spaść do okolic 90 dol.
Alternatywne szlaki dla ropy, takie jak rurociąg Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nie są w stanie zniwelować skutków blokady cieśniny Ormuz w pełni.
źródło: PAP, money.pl