Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|

Strajk w MPK Łódź odwołany. Ale to oznacza cios w portfele pasażerów

34
Podziel się:

Na poniedziałek (5 września) zaplanowano strajk w MPK Łódź. Komunikacja miejska miała stanąć, a w zasadzie nie wyjechać z zajezdni. I pozostać tam do momentu wywalczenia podwyżek przez załogę miejskiego przewoźnika. Do paraliżu łódzkiego transportu jednak nie dojdzie. Koszty tego, że zarząd dogadał się ze związkami zawodowymi, poniosą jednak pasażerowie.

Strajk w MPK Łódź odwołany. Ale to oznacza cios w portfele pasażerów
Tramwaje MPK Łódź wyjadą na ulice 5 września (Agencjawyborcza.pl, Marcin Stępień)

Związki zawodowe w MPK Łódź od miesięcy walczą, a w zasadzie walczyły, o podwyżki dla pracowników. Domagały się podniesienia stawki godzinowej o 2 zł brutto oraz o 340 zł brutto dla tzw. stanowisk nierobotniczych (głównie administracji).

Jak pisaliśmy wcześniej, związkowcy, nie mogąc porozumieć się z zarządem miejskiej spółki i jej właścicielem - łódzkim magistratem - ogłosiły, że 5 września zacznie się bezterminowy strajk. Czyli że autobusy i tramwaje nie wyjadą aż do zakończenia sporu.

We wtorek związkowcy i spółka informowali, że już kolejnych rozmów przed protestem nie będzie. Ostatecznie odbyły się dwie dodatkowe tury - w czwartek i piątek. Przyniosły rezultat, chociaż taki, który uderzy w pasażerów.

Podrożeją bilety na przejazdy MPK Łódź

Urząd Miasta Łodzi informuje, że w piątek zarząd miejskiego przewoźnika oraz związki zawodowe doszły do porozumienia. Oznacza to, że do strajku nie dojdzie. Pracownicy otrzymają postulowane podwyżki od okresu rozliczeniowego rozpoczętego 1 września.

Magistrat wyliczał, że przez sam wzrost cen paliw w budżecie MPK Łódź powstała dziura o wartości 30 mln zł. Spełnienie postulatów pracowników spółki ma kosztować rocznie ok. 22 mln zł. W tym roku to dodatkowy wydatek ok. 10 mln zł. Dołek zasypać musi urząd miasta. W praktyce zrobią to jednak pasażerowie, chociaż nie wiadomo, w jakim stopniu.

"Podwyżki wynagrodzeń można było sfinansować albo obcięciem liczby kursów albo podwyżkami cen biletów. W piątek zapadła decyzja, że bilety będą droższe. W tej sprawie zostanie zorganizowana nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Nową taryfę poznamy w najbliższych dniach" - informuje UMŁ. Przypomnijmy, że w tym roku łódzkie bilety już podrożały średnio o 32 proc. Przykładowo cena normalnej 20-minutówki wzrosła z 3 do 4 zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(34)
Podróżnik
3 miesiące temu
Dziurawe drogi, krzywe chodniki, odpadające tynki.
wrr
3 miesiące temu
a na zwykłe remonty i naprawy kamienic piniendzy NIE ma
wrr
3 miesiące temu
lewe stołki w radach nadzorczych, pasożytnicza spółka infrastrukturalna, będaca przechowaknią POciotków, darmowa gazetka, no ktoś to musi sfinansowsać. Hanka ma prosty przekaz, brawo wy
Zosik
3 miesiące temu
Gratulacje. MPK pracodawca roku. Nastawić społeczeństwo przeciwko własnym pracownikom. Extra Brawo WY . Nikt nie powinien chcieć tam pracować. Pewnie jesteście z siebie dumni.
Agusia
3 miesiące temu
By pomyśleli trochę o szwaczkach wszyscy chcą podwyżek ale to inni za to cierpią
...
Następna strona