Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MLU
|
aktualizacja

Polaków czeka świąteczny szok. NBP potwierdza

510
Podziel się:

Wzrost cen żywności w Polsce doszedł we wrześniu do poziomu blisko 20 proc., ale – jak prognozuje Narodowy Bank Polski – najgorsze dopiero przed nami. Ceny żywności i napojów będą jeszcze droższe, a żywnościowa inflacja wzrośnie tuż przed świętami.

Polaków czeka świąteczny szok. NBP potwierdza
Prezes NBP Adam Glapiński (pap, Albert Zawada)

Wzrost cen żywności będzie największy w IV kwartale 2022 r., w kolejnych kwartałach będzie malał, a powrót do jednocyfrowego poziomu spodziewany jest dopiero w ostatnim kwartale 2023 r. – tak stwierdza NBP w opublikowanym w poniedziałek listopadowym raporcie o inflacji.

W raporcie przypomniano, że inflacja cen żywności i napojów bezalkoholowych wzrosła do 19,3 proc. rok do roku we wrześniu 2022 r.

Według danych NBP W październiku br. indeks cen surowców rolnych NBP był o 30,6 proc. wyższy niż przed rokiem.

Oto jak będą rosły ceny żywności w Polsce

Spodziewany wzrost cen żywności w 2022 r. ma wynieść 15,3 proc., w 2023 r. - 13,6 proc., w 2024 r. - 4,4 proc., a w 2025 r. - 1,9 proc. rok do roku.

Najwyższy wzrost cen żywności NBP przewidywany jest w IV kwartale 2022 r., kiedy wyniesie 22,1 proc. r/r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Inflacja poza kontrolą. "Drożyzna rozlała się na całą gospodarkę"

Zgodnie z raportem w pierwszym kwartale 2023 r. ceny żywności będą rosły w tempie 21,5 proc., następnie inflacja cen żywności będzie systematycznie spadać. W IV kwartale 2023 r. prognozowany wzrost będzie już jednocyfrowy (6,4 proc. r/r).

NBP stwierdza, że "wraz ze spadkiem cen surowców energetycznych oraz ograniczeniem skali zaburzeń wynikających z rosyjskiej agresji, ceny produktów rolnych na rynkach światowych powinny się stopniowo obniżać".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(510)
Polak
2 miesiące temu
Tak się kończy pompowanie Polskich podatków do ukrainy i finansowanie im wojny !! przypomnę że z ukrainy do Polski ewakuowano ukraińskich emerytów ,niepełnosprawnych ,chorych ze szpitali !! dodatkowo przywozi się do naszego kraju rannych ? nie wspomnę o tysiącach przekraczających Polska granicę nachodźcach ,nierobach których Polacy muszą utrzymywać
misiek
2 miesiące temu
I tak trzymać co to za ceny w tej Polsce powinno wszystko podrożeć jeszcze o conajmiej 50 % a budrzet powinien być w całości rozdawany nierobom i nieudacznikom do pracy ściągniemy niewolników z Bangladeszu
FK1
2 miesiące temu
Ceny nie mogą być droższe, tylko wyższe.
smd
2 miesiące temu
Wszyscy zaciskać pasa --- dobrze ze Prezes nosi szelki ..
Ngdc
3 miesiące temu
Czyzny wszystko mialo potaniec? Wtedy bym byl w szoku... To ze ma byc drozej to jest co roku o tej damej porze
...
Następna strona