System kaucyjny w powijakach. Hennig-Kloska: ruszymy w pełni po 1 stycznia

Po 1 stycznia 2026 roku system będzie działać w pełni sprawnie - tak o wprowadzonym formalnie na początku października systemie kaucyjnym mówi w wywiadzie dla money.pl minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Szefowa MKiŚ komentuje też kontrowersje dotyczące praktyk operatorów i producentów.

Paulina Hennig-KloskaPaulina Hennig-Kloska
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Grzegorz OsieckiTomasz ŻółciakPaweł Gospodarczyk

Od początku października w Polsce obowiązuje system kaucyjny, co oznacza, że do napojów w butelkach plastikowych, metalowych puszkach i szklanych butelkach wielorazowego użytku ma być doliczana kaucja, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. Kaucja wynosi 50 groszy w przypadku butelek plastikowych i puszek, a 1 zł w przypadku wielorazowych butelek szklanych.

System kaucyjny w Polsce. Potrzeba miesięcy na rozruch

O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informować ma znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce. To dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem "kaucja" i z jej kwotą.

Mimo że system teoretycznie już działa, na półkach na razie trudno znaleźć napoje w opakowaniach ze znakiem kaucji. Do końca 2025 r. obowiązuje trzymiesięczny okres przejściowy, który ma pozwolić producentom i sklepom sprzedać napoje w opakowaniach sprzed wprowadzenia systemu kaucji i zastąpić je nowymi, kaucyjnymi.

Nowa opłata w sklepach od 1 października. Tak to wygląda w praktyce

- W mojej miejscowości ciężko jest jeszcze dostać butelkę z systemem kaucyjnym, bo producenci wyczerpują zapasy produktów nieobjętych kaucją. Ale widziałam automaty, sprawdzałam najbliższe punkty odbioru, żeby być przygotowaną - przyznała w rozmowie z money.pl, której fragmenty przytaczamy, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Szefowa MKiŚ tłumaczyła też, skąd poślizg we wdrażaniu systemu: - Cały proces logistyczny i gospodarczy, musi się ukształtować i przejść okres przejściowy. Po to wydłużyliśmy o 9 miesięcy przygotowania, by operatorzy, producenci, sklepy miały więcej czasu. W okresie przejściowym zawsze są problemy.

Jeżeli ktoś dysponuje butelkami nieobjętymi systemem i oburza się, że automat nie przyjął jego butelki… No cóż, nie będzie przyjmował, bo przyjmuje tylko te objęte systemem - stwierdziła.

Jak zauważa Hennig-Kloska, problemem jest to, że "system kaucyjny jeszcze nie działa w pełni i nawet chcącym trudno jest w nim uczestniczyć, bo albo nie ma gdzie zdać pustych opakowań, albo nieliczne wciąż automaty są przepełnione i trzeba szukać innych".

- Sklepy są w fazie organizacji, to bardzo dużo podmiotów. Dopiero wchodzą do systemu, niektóre jeszcze nie uruchomiły punktów zbiórki, bo nie mają w sprzedaży opakowań objętych systemem. Poprzez operatorów będziemy to weryfikować i usprawniać. Po 1 stycznia 2026 roku system będzie działać w pełni sprawnie - przekonuje rozmówczyni money.pl.

W środowisku naukowym pojawiły się głosy, zgodnie z którymi obsługa butelki PET w systemie kaucyjnym zostawia trzykrotnie większy ślad węglowy niż w systemie gminnym. Przywoływane są tutaj m.in. badania ekspertek w zakresie ochrony środowiska, dr inż. Beaty Waszczyłko-Miłkowskiej i dr inż. Jolantę Kamińskiej-Borak.

Poproszona o komentarz minister klimatu zastrzega, że nie zna wspomnianych badań. - Trudno określić, co właściwie było liczone, jeśli ślad węglowy każdego pójścia do sklepu z oddaniem pustej butelki, to systemowy błąd, bo większość z nas będzie je oddawać przy okazji zakupów - komentuje Hennig-Kloska i dodaje: - Obecnie zbieramy ok. 45 proc. PET-ów, a kraje w systemie kaucyjnym mają efektywność na poziomie nawet 97 proc. W Polsce ta różnica trafia do zmieszanych frakcji, albo znajdujemy je w parkach, lasach, rzekach. Dobrze by było policzyć koszt tych 55 proc., które nie trafiają do zbiórki selektywnej. To mikroplastik w rzekach, w rybach, w soli morskiej, plastik spalany w piecach przydomowych. To miliardy złotych na sprzątnięcie nielegalnych wysypisk.

Czy w miarę upływu czasu do systemu będą wchodzić kolejne opakowania? - Bardzo bym sobie tego życzyła. Jest częste pytanie o małpki i szkło jednorazowe. System tak został ukształtowany przez moich poprzedników. Nie rozszerzaliśmy tego pakietu, tylko skupiliśmy się na organizacji systemu i tym, żeby gospodarkę sprawnie przeprowadzić przez tę dużą logistyczną zmianę. Potem możemy myśleć o rozszerzaniu produktów. Jedno jest pewne: większy ślad węglowy niesie przetwarzanie butelki jednorazowej szklanej niż PET, bo pochłania to znacznie więcej energii. Dlatego chcemy producentów butelek szklanych zachęcać do przechodzenia na butelki wielokrotnego użytku. Niemcy potrafią napełniać butelkę szklaną nawet 45 razy, a Finlandia 33. To jest cel, do którego powinniśmy dążyć - podkreśla szefowa MKiŚ.

Minister dostała również pytanie o praktyki producentów, który często wprowadzają nietypowe objętościowo opakowania, by uciec od systemu kaucyjnego. - Widzę już opór społeczny wobec takich "innowacji" i sieci handlowe, które się wycofują ze sprzedaży tego typu produktów - odpowiada Hennig-Kloska.

W podobnym tonie odpiera zarzuty dotyczące zagranicznego pochodzenia operatorów systemu. - To, że zarabiają na tym krocie, to fake news. Operatorzy działają non-profit. Każdy, kto jest producentem wprowadzającym napoje w opakowaniach, mógł utworzyć własnego operatora bądź porozumieć się z innym. Po to jest to tak stworzone, żeby była konkurencyjność. Nikt nie mówił polskim producentom, żeby nie tworzyli własnych operatorów - zaznacza minister.

Jak wynika z raportu UCE Research i Shopfully, 85,2 proc. Polaków nie skorzystało dotąd z obowiązującego od początku października systemu kaucyjnego. Z możliwości zwrotu opakowań wielorazowego użytku skorzystało 12,1 proc., a 2,7 proc. badanych nie potrafiło udzielić odpowiedzi.

Cały wywiad z Pauliną Hennig-Kloską w money.pl w poniedziałek.

Wybrane dla Ciebie
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Zakaz wjazdu do jednostek wojskowych. Tesla i samochód chińskiej marki zawrócone spod bramy
Zakaz wjazdu do jednostek wojskowych. Tesla i samochód chińskiej marki zawrócone spod bramy